15.07.2016 10:34

Obrabował bank i próbował uciec Uberem

Każdy z nas ma pełen wachlarz możliwości w zakresie transportu. Możemy zdecydować się na poruszanie komunikacją miejską, samochodem, rowerem, rolkami, motocyklem, taksówką, Uberem, a także na piechotę.

Obrabował bank i próbował uciec Uberem
foto: Alexander Torrenegra / CC BY 2.0

Wszystko zależy od naszych potrzeb. Nie warto się fatygować i przekręcać kluczyka w stacyjce auta w momencie, gdy chcemy dotrzeć do punktu oddalonego o… 50 metrów. Z kolei osoby stojące przed dylematem, jaki środek lokomocji wybrać, chcąc okraść bank, mogą rozważyć skorzystanie z usług Ubera.

Wystarczy odpalić aplikację w naszym telefonie i poczekać na przyjazd kierowcy – nic prostszego. Dokładnie tak uczynił jeden ze złodziei. W jego głowie zrodził się genialny plan, by uciec przed policjantami samochodem prowadzonym przez osobę świadczącą usługi pod banderą Ubera. 

Jak wynika z informacji udzielonych przez departament policji w Weymouth, amerykańscy funkcjonariusze aresztowali 29-letniego Luisa E. Malletta, który grożąc pracownikowi banku, że się wysadzi, zażądał od niego pieniędzy.

Z kwotą ponad 700 dolarów w gotówce, wyszedł z banku i wsiadł na tylne siedzenie czerwonego Nissana Altimy. Niezwłocznie do akcji wkroczyli funkcjonariusze, którym szybko udało się zlokalizować poszukiwany pojazd i zatrzymać złodzieja. Śmiały plan Luisa okazał się być chybiony…

O osobliwym kliencie z pewnością może mówić kierowca Ubera. Jednak pozostałe osoby pracujące dokładnie w tym samym zawodzie, nie mogą narzekać na brak nietypowych zleceń, przynajmniej ostatnimi czasy. Wszystko przez wzgląd na rosnącą popularność aplikacji Pokemon GO, która jak się okazuje – niejako napędza gałąź transportu!

Na tego rodzaju usługach postanowili również skorzystać „taksówkarze” w Niemczech, wożący ludzi na Nurburgringu Nordschleife. Za przejazd 20,8-kilometrowym odcinkiem życzą sobie 269 euro. W zależności od potrzeb klienta, mogą oni wyciskać ostatnie poty z potężnych samochodów lub… wlec się tak, by ułatwić chwytanie wyimaginowanych kreatur za pośrednictwem aplikacji łączącej świat wirtualny z rzeczywistym. Zdaniem Dale'a Lomasa, fanom Pokemonów ta inwestycja szybko się odpłaci.

Co sądzicie o pomyśle Luisa E. Malletta?

Tagi: Duperele