25.06.2016 12:51

Omijanie przed pasami i szybka karma

Niektórzy skarżą się, że policji nigdy nie wtedy, gdy są potrzebni. Jednak zdarzają się odstępstwa potwierdzające tę „regułę”.

Omijanie przed pasami i szybka karma
foto: kadr z wideo

To normalne, że kierowcy popełniają wykroczenia. Najistotniejsze jest to, żeby zachować wzmożoną czujność w newralgicznych miejscach lub w momencie wykonywania wymagających szczególnego skupienia manewrów. Niestety niejeden kierowca zapłacił wysoką cenę za chwilę nieuwagi.

W mieście bardzo często popełnianym przez kierowców wykroczeniem jest omijanie zatrzymanych przed przejściem dla pieszych pojazdów. Najczęściej przyczyną ich bezruchu są przechodzący przez jezdnię piesi… Nie ma wątpliwości – to zdradliwa sytuacja. Dlatego też w takich miejscach należy zachować szczególną ostrożność.

Wielokrotnie powodem niebezpiecznych zdarzeń drogowych z udziałem pieszych jest brawura. W akcie desperacji kierowcy stojący w korku starają się za wszelką cenę wykorzystać każdy wolny fragment drogi, celem nadrobienia czasu straconego w wyniku natężonego ruchu.

Pewien kierowca bezmyślnie próbował ominąć zatrzymany przed przejściem dla pieszych radiowóz i o mały włos nie uderzył w przechodniów. Policja nie stała bezczynnie i chwilę po tej mrożącej krew w żyłach sytuacji postanowiła zatrzymać niesfornego kierowcę. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę pokładową w samochodzie jadącym za radiowozem:

Można domniemywać, że nawet gdyby to nie był pojazd policji, tylko samochód cywilny, to i tak osoba prowadząca czerwony pojazd nie uciekłaby od odpowiedzialności. Za to wykroczenie można spodziewać się mandatu w wysokości do 500 zł i 10 punktów karnych. Jednak analizując powyższą sytuacje, zdaje się, że to niewspółmierna kara względem występku.

Alternatywnie funkcjonariusze mogli odstąpić od nałożenia mandatu, zatrzymać prawo jazdy i skierować wniosek do sądu, celem wydania orzeczenia o zakazie prowadzenia auta przez okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Z drugiej strony kierowca, który popełnił wykroczenie może się i tak cieszyć, że nikogo nie potrącił. O takim szczęściu nie mógł mówić pewien przechodzień w Lublinie…

Tagi: #Duperele