06.09.2016 09:20

Piruet w Skodzie

Podróżowanie drogami szybkiego ruchu i autostradami może jest nużące, ale kierowcy zdecydowanie oszczędzają na czasie – o ile nie przeoczą kluczowego zjazdu. W dodatku zyskują pod względem bezpieczeństwa i ekonomii.

Piruet w Skodzie
foto: kadr z wideo

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na bocznych drogach. Wielokrotnie stan samej nawierzchni pozostawia sporo do życzenia. Niekiedy brakuje również linii oddzielających pasy ruchu w przeciwnych kierunkach. Jednak zdecydowanie najbardziej przeraża fakt, że tak często tuż przy samej jezdni znajdują się ogromne drzewa, w uderzeniu z którymi samochody nie mają najmniejszych szans.

Taka sceneria zdecydowanie powinna przemawiać kierowcom do wyobraźni. Poruszanie się z nadmierną prędkością w takich miejscach, to igranie z losem. Przekonał się o tym pewien kierowca podróżujący czerwoną Skodą Felicią. Tuż przed zakrętem wyprzedził pojazd z kamerą pokładową. Z nadmierną prędkością wszedł z prawy łuk.

Siłą rzeczy, samochód nie podążał za obranym przez niego torem jazdy. Z podsterowności przeszedł w nadsterowność, co było wynikiem nagłego odpuszczenia nogi z gazu. Szczęśliwie dla kierowcy, droga okazała się być dostatecznie szeroka:

Po tym zdarzeniu, osoba prowadząca Skodę Felicię kontynuowała podróż. Można odnieść wrażenie, że tym razem kierowca z większym szacunkiem obchodził się z pedałem gazu.

O czyhających na drogach niebezpieczeństwach można przekonać się bez wychodzenia z domu. W internecie nie brakuje filmików, bohaterami których są kierowcy niekiedy łamiący niemalże wszelkie obowiązujące przepisy ruchu drogowego. Za przykład posłużyć może delikwent poruszający się BMW serii 3 E46 kombi. Solidarnie pozostali uczestnicy ruchu drogowego przytemperowali jego gorący temperament.

Niektóre błędy wynikają niekoniecznie z samej brawury, co z gapiostwa, jak w przypadku osoby podróżującej Peugeotem Partnerem.

Jednak najbardziej trzeba się wystrzegać niezrównoważonych psychicznie kierowców, którzy po potrąceniu zamiast udzielić pomocy, będą chcieli dobić swoją ofiarę…

Tagi: Duperele