02.05.2016 12:33

Plama oleju przyczyną karambolu na A4

W trakcie trwania „majówki” o wypadek jeszcze łatwiej. Wszystko przez zwiększoną mobilność Polaków.

Plama oleju przyczyną karambolu na A4
foto: kadr z wideo

Do niebezpiecznego wypadku doszło na 260. kilometrze autostrady A4 pomiędzy węzłami Kędzierzyn Koźle-Krapkowice. Jak się potem okazało, kierowca Alfy Romeo 156 stracił panowanie nad samochodem w wyniku utraty przyczepności na plamie oleju, po czym uderzył w barierkę energochłonną, w międzyczasie zderzając się jeszcze z Audi A4 B6.

Niebezpieczeństwo potęgował fakt, że włoskie auto zatrzymało się w poprzek drogi. Uszkodzonych w sumie zostało aż 6 samochodów, przy czym cztery ranne osoby przetransportowano do szpitala.

To szczególnie niebezpieczna sytuacja zważywszy na fakt, że warunki do jazdy autem wydawały się być idealne. Świetna przejrzystość, bliska optymalnej wartości temperatura, a na dodatek szeroka droga o dobrej nawierzchni i wysoki limit prędkości. Na nieszczęście olej rozlał się na lekkim łuku, co tylko potęgowało prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji jak na powyższym filmie.

Zdaniem osoby jadącej autem z kamerą pokładową, czynnikiem, który zadecydował o wypadku był olej z autokaru zatrzymanego kilka kilometrów dalej. Oba samochody uczestniczące w kolizji – Audi A4 i Alfa 156 – poruszały się z prędkością oscylującą wokół 140 km/h. Chwilę po tym incydencie, rozbiły się jeszcze dwa pojazdy – Volkswagen Golf i Renault Scenic.

Przez zaistniałą sytuację doszło do sporych utrudnień w ruchu. Autostrada w kierunku Wrocławia została zablokowana na ponad 2 godziny. Następnie ruch odbywał się jednym pasem. Na miejscu zdarzenia jednocześnie pracowało 6 zastępów straży pożarnej oraz policja.

A jak Wam minęła podróż na „majówkę”?

Tagi: #Duperele