06.02.2017 10:47

Podsumowanie akcji policyjnej „zielona strzałka”

Co jakiś czas policjanci organizują specjalne akcje, mające na celu zwrócenie kierowcom uwagi na pewien problem. Tym razem funkcjonariusze przeprowadzili działania pod kryptonimem „zielona strzałka”.

Podsumowanie akcji policyjnej „zielona strzałka”
foto: policja.pl

Akcja została ukierunkowana pod kątem ujawniania wykroczeń popełnianych przez kierowców niezatrzymujących się przed tzw. „zielonymi strzałkami”, dopuszczającymi skręcanie we wskazanym kierunku, nadawanym przez sygnalizator S-2. Sygnał zezwala na wykonanie manewru skrętu po uprzednim zatrzymaniu się przed sygnalizatorem. Stosowanie „zielonych strzałek” przyczynia się do upłynniania ruchu. Nie ma wątpliwości co do tego, że jest to ukłon w stronę kierowców. Niestety ogromny odsetek prowadzących ignoruje obowiązek zatrzymania się przed nimi, przez co wielokrotnie dochodzi do potrąceń rowerzystów i przechodniów.

Dziwić może fakt, że tak duża część kierujących nie zdaje sobie sprawy z ryzyka wypadku i konsekwencji. Każda osoba poruszająca się pojazdem mechanicznym powinna być w pełni świadoma swoich działań, starając się minimalizować ryzyko doprowadzenia do jakiejkolwiek kolizji z innymi uczestnikami ruchu drogowego.

Podczas trwania działań policji, ujawniono 176 wykroczeń. Na 14 kierowców nałożono mandat za niestosowanie się do sygnału świetlnego. Z kolei za nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych przy nadawanym na sygnalizatorze S-2 zielonym sygnale świetlnym w postaci zielonej strzałki nałożono 54 mandaty.

Bezpieczeństwo starają się także poprawić producenci samochodów, którzy stosują aktywne maski, błyskawicznie podnoszące się w momencie kolizji. Dzięki takiemu rozwiązaniu, zwiększa się przestrzeń deformacji, co bezpośrednio minimalizuje ryzyko odniesienia poważniejszych obrażeń ciała u potrąconego pieszego lub rowerzysty:

Wielu internautów jest zdania, że policjanci z wydziału ruchu drogowego nie dbają tyle o bezpieczeństwo, co o wystawianie odpowiedniej liczby mandatów, karząc głównie za przekraczanie prędkości. Sporadyczne akcje tego rodzaju mają być zaprzeczeniem tych twierdzeń. Przy czym wiceszef MSWiA, Jarosław Zieliński, w kwietniu 2016 roku oznajmił, że tzw. łapanki mają się całkowicie skończyć.

A Wy co sądzicie o takich akcjach jak „Migacz”?

Tagi: Duperele