08.03.2016 15:48

Policja wyprzedzała na podwójnej ciągłej

Zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające w sprawie zarejestrowanej kamerą pokładową sytuacji – na nagraniu widać radiowóz wyprzedzający auto na zakręcie na podwójnej linii ciągłej. Niewiele brakowało do wypadku.

Policja wyprzedzała na podwójnej ciągłej
foto: kadr z wideo

Całe zdarzenie miało miejsce 5 marca 2016 roku na wiadukcie nad autostradą A4. Oznakowany policyjny radiowóz wyprzedzał auto w niedozwolonym miejscu. W świetle przepisów, pojazd funkcjonariuszy przez wzgląd na brak włączonych sygnałów dźwiękowych nie był samochodem uprzywilejowanym. Ustalono, że podróżujący nim policjanci jechali na interwencję, a samo użycie sygnałów świetlnych było uzasadnione.

Odpowiednie przepisy w 53. art. kodeksu o ruchu drogowym rozwiewają wszelkie wątpliwości:

"

2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:  

1) uczestniczy:

a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo

b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,

c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania. "

Trzeba przyznać, że z perspektywy samochodu, z którego zarejestrowano całą sytuację, wyglądało to niebezpiecznie. Gdyby kierowca jechał z jednostajną prędkością, doszłoby do zderzenia czołowego, co zresztą mogło skończyć się tragicznie. Z drugiej strony odpowiednio wczesne włączenie sygnałów dźwiękowych mogłoby zawczasu ostrzec o nadjeżdżającym zagrożeniu, minimalizując ryzyko kolizji.

Warto także zwrócić uwagę, że sam manewr wykonany przez funkcjonariuszy – pod górkę, na zakręcie i z niedostateczną różnicą prędkości – w Kii Cee’d trwał długo. Całe szczęście, że także osoba wyprzedzana, jadąca w Fordzie Mondeo, przyhamowała. Niestety, ci konkretni policjanci nie dają dobrego przykładu obywatelom – spokojnie zakwalifikowaliby się na niechlubną kompilację scen z polskich dróg.

Co sądzicie o tej sytuacji?

Tagi: #Duperele