21.06.2016 11:00

Przez przejście dla pieszych z gazem w podłodze

Każdy kierowca powinien znać przepisy ruchu drogowego i być świadomy czyhających na drodze zagrożeń, starając się minimalizować ryzyko ich wystąpienia.

Przez przejście dla pieszych z gazem w podłodze
foto: kadr z wideo

Niestety jednym z nagminnie popełnianych przez kierowców wykroczeń jest nic innego jak omijanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych w celu ustąpienia pierwszeństwa przechodniom. To jedna z najbardziej zdradliwych sytuacji.

Niektórzy kierowcy po prostu bezmyślnie jadą przed siebie nie bacząc na innych uczestników ruchu drogowego. Jeszcze inni podejmują się takiego ryzyka w akcie desperacji. Stojąc w korkach usiłują wykorzystać niemalże każdy wolny fragment drogi, by nadrobić czas stracony w wyniku natężonego ruchu. Z kolei część osób w ogóle nie ma pojęcia o popełnianym wykroczeniu oraz podejmowanym ryzyku.

Brak zachowania należytej ostrożności często kończy się tragicznie. Pieszy w starciu z samochodem ma nikłe szanse na wyjście z kolizji bez większego szwanku. Nierzadko takie wypadki kończą się trwałym uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na jednym z przejść dla pieszych. Osoba siedząca za kierownicą czarnego Audi A3 pierwszej generacji ominęła samochód z kamerą pokładową, którego kierowca postanowił ustąpić pierwszeństwa przechodniom. Niewiele brakowało do wypadku:

Kierowca pojazdu z kamerą pokładową widząc zbliżające się niebezpieczeństwo zatrąbił, by ostrzec pieszych, będących niemalże na wysokości linii rozdzielających pasy ruchu. Autor nagrania opisał sytuację w serwisie YouTube:

"

...czarne okularki, „zimny” łokieć i Audi w tdi! Nie wiem czy bardziej zirytowało tego pana moje mocniejsze audio czy mocniejszy samochód, ale postanowił być przede mną nawet za cenę życia ludzi będących już na przejściu dla pieszych! Widząc, że nawet nie zwalnia, zatrąbiłem i ludzie przystanęli w ostatnim momencie - nawet jedna starsza Pani pogroziła mi ręką bo chyba się wystraszyła, ale przynajmniej nikt nie wpadł pod Audi… no i tak się pan śpieszył, a na kolejnym skrzyżowaniu stał na światłach jak wszyscy… głupota w najlepszym wydaniu! "

Co ciekawe, kierowca dopuszczający się takiego wykroczenia może spodziewać się mandatu w wysokości 500 zł i 10 punktów karnych. Jednak analizując powyższą sytuację, wydaje się to być niewystarczająco surowa kara względem okoliczności. Dlatego też wielu policjantów sięga niekiedy po bardziej dotkliwe kary – odstępują od nałożenia mandatu, zatrzymując prawo jazdy i kierując wniosek do sądu, celem wydania orzeczenia o zakazie prowadzenia samochodu przez okres od 6 miesięcy do 3 lat.

W przypadku wyroku obowiązującego przez co najmniej 12 miesięcy, kierowca będzie musiał ponownie przystąpić do egzaminu na prawo jazdy.

Analogiczna sytuacja miała miejsce w Lublinie. Niestety jednemu z pieszych nie udało się uniknąć kolizji...

Tagi: #Duperele