04.01.2017 18:53

Rekord Guinnessa w najdłuższej jeździe na wstecznym

Niektóre wyczyny zdumiewają, inne szokują, a jeszcze pozostałe – są niczym innym, jak próbą wytrzymałościową. Rekordem Guinnessa może się pochwalić Marco Hellgrewe, który przejechał najdłuższy dystans ciężarówką przegubową na biegu wstecznym.

Rekord Guinnessa w najdłuższej jeździe na wstecznym
foto: Antyradio.pl

Niemiec udaną próbę podjął na zamkniętym torze w Bergen, w swoim rodzimym kraju. Miało to miejsce dokładnie 22 września 2008 roku. Jadąc bez przerwy przez 5 godzin i 21 minut zdołał przejechać dystans 64 kilometrów, ustanawiając tym samym rekord w tej kategorii, który do dzisiaj nie został pobity.

Wrażenie robią również inne dokonania związane z jazdą na wstecznym. Niejaki Rob Giney z Kanady pokonał 807,39 kilometrów poruszając się ze średnią prędkością 66,67 km/h. Rekord ustanowił 22 sierpnia 2004 roku w Race City Motorsports Park. Mieszkaniec Ameryki Północnej siedział wtedy za kierownicą Forda, a konkretniej modelu Crown Victoria. Mężczyzna nie ukrywał swojego zaskoczenia tym, że po ponad 12 latach wciąż nie odebrano mu tytułu.

W księdze rekordów Guinnessa znajdziemy jeszcze parę interesujących pozycji, w tym najszybsza prędkość na wstecznym biegu:

"

Rekordowa próba została dokonana na planie filmowym ITV podczas tworzenia programu samochodowego Pulling Power. Caterhama 7 Fireblade napędzał silnik o pojemności 900 cc z Hondy z wbudowaną skrzynią biegów. Ponieważ większość motocykli nie ma wstecznego biegu, układ napędowy w tym aucie był tak skonfigurowany, że pozwalał wszystkie 6 biegów wykorzystać jako wsteczne, umożliwiając tym sposobem rozwinięcie teoretycznej prędkości do 200 km/h. "

Na potrzeby show w MTV – „Rob Dyrdek’s Fantasy Factory” – 13 lutego 2014 roku prezenter Rob Dyrdek z USA pobił rekord Guinnessa w najdłuższym skoku pojazdem poruszającym się na wstecznym. W powietrzu pokonał dystans 27,2 metra w parku Six Flags Magic Mountain w Kalifornii w USA.

Jednak wielu zdeterminowanym osobom udało się dokonać rzeczy na pozór niemożliwych i mimo to, nie znaleźli się oni na liście rekordów Guinnessa. Za przykład może posłużyć Muveen Khan z Indii, który przejechał swoim pojazdem 2500 kilometrów bez zatrzymywania się. Mężczyzna jak sam twierdzi – wszędzie porusza się na tylnym biegu. Na życie zarabia jako instruktor nauki jazdy, ucząc ludzi jak jeździć na wprost. Muveen wielokrotnie zapraszał przedstawicieli Guinnessa, jednak ci nigdy się nie pojawili. Zamiast tego, został wpisany do Limca Book of Records, czyli indyjską wersję księgi rekordów Guinnessa.

Inny mieszkaniec Indii również specjalizuje się w jeździe na biegu wstecznym. Przez ponad 11 lat podróżował w ten sposób, co niestety odcisnęło piętno na jego zdrowiu. Kierowca taksówki, Harpreet Dev, cierpi na poważne problemy związane z kręgosłupem oraz szyją.

Na liście motoryzacyjnych rekordów Guinnessa do niedawna znajdował się również Jakub Przygoński, który został zdetronizowany przez Japończyka – Masato Kawabatę.

Tagi: #Duperele