16.05.2016 11:18

Skoda Fabia, czyli niedoszłe narzędzie zbrodni?

Na drodze zawsze trzeba być czujnym i przygotowanym na niespodziewane okoliczności. Należy również starać się przewidywać oraz niejako myśleć za innych uczestników ruchu.

Skoda Fabia, czyli niedoszłe narzędzie zbrodni?
foto: kadr z wideo

Rozpędzony samochód w rękach nieodpowiedzialnej osoby można nawet traktować jako niedoszłe narzędzie zbrodni. W końcu o wypadek na drogach nietrudno, szczególnie w mieście gdzie czynników zmiennych jest sporo.

Bardzo często do wyjątkowo niebezpiecznych sytuacji dochodzi na wielopasmowych drogach jednokierunkowych właśnie na odcinku, na którym znajduje się przejście dla pieszych. Niesforni kierowcy widząc zator na jednym z pasów, ochoczo wjeżdżają na drugi i nie wytracając prędkości wyprzedzają pozostałych uczestników ruchu. Niekiedy takie manewry kończą się potrąceniami skutkującymi trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, a nawet gorzej…

Dlatego zawsze zbliżając się do przejścia dla pieszych należy zachować szczególną ostrożność, o czym zapomina spora część kierowców. Jeśli którykolwiek z samochodów zatrzyma się przed tzw. „zebrą”, bezwzględnie w takich okolicznościach należy również uczynić to samo.

Zdarzają się takie sytuacje, że jeżdżący na co dzień przepisowo kierowcy raz nie zachowają odpowiedniej przytomności i spowodują wypadek na takim fragmencie drogi. I nie ma zlituj... Zawsze bowiem trzeba zachowywać czujność na drodze. W myśl zasady, że prawo jazdy to nie tylko pewnego rodzaju przyzwolenie, ale także duża odpowiedzialność.

Na ulicy Górczewskiej w Warszawie kierowca Skody Fabii zdecydował się na karygodny manewr wyprzedzania pozostałych uczestników ruchu tuż przed dobrze oznakowanym przejściem dla pieszych:

Jeden z kierowców widząc w lusterku zbliżające się niebezpieczeństwo, zatrąbił, tym samym ostrzegając pieszych o potencjalnym zagrożeniu. Zrobił praktycznie wszystko co w jego mocy, żeby zminimalizować prawdopodobieństwo wypadku. 

I na szczęście tym razem obyło się bez szkód...

Tagi: #Duperele