31.03.2016 12:06

Smartfon wrogiem kierowcy

Nawet chwila nieuwagi może potencjalnie doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji drogowej. Rozpraszać mogą różne obiekty, inni ludzie, a przede wszystkim korzystanie z telefonu podczas jazdy.

Smartfon wrogiem kierowcy
foto: kadr z wideo

Nie ma co się oszukiwać – to wręcz niemożliwe żeby wszyscy kierowcy byli zawsze skupieni na prowadzeniu pojazdu. Każdemu zdarza się od czasu do czasu rozkojarzyć. Jednak warto zwracać uwagę na takie sytuacje oraz starać się zminimalizować ryzyko ich występowania w przyszłości. Niekorzystanie z telefonu podczas prowadzenia auta jest jedną z tych rzeczy, na które możemy się zdecydować, chcąc podnieść nasze bezpieczeństwo oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Wiele osób jest zdania, że sięganie po telefon w trakcie jazdy samochodem to zły nawyk, a mimo to nie próbują go zmienić. To pokazuje, że istnieje spory dysonans pomiędzy stosunkiem do wykonywania tej czynności, a rzeczywistym zachowaniem. Dlatego właśnie nowozelandzka organizacja zdecydowała się na stworzenie kampanii zachęcającej ludzi do zmiany swoich przyzwyczajeń:

Główną grupę docelową stanowią osoby młode w wieku od około 18 do 30 lat, które niemalże nieustannie korzystają z dobrodziejstwa technologii, w tym smartfonów. Sięgają oni po ten sprzęt wręcz instynktownie, zarówno nad ranem – w momencie przebudzenia się – jak i tuż przed snem.

Twórcy tej kampanii społecznej zauważyli, że zdaniem wielu osób używanie telefonu podczas prowadzenia pojazdu jest wręcz nieakceptowalne. Mimo to nie są oni gotowi podjąć odpowiednich kroków, by temu przeciwdziałać, ponieważ istnieje pewnego rodzaju społeczne przyzwolenie na tego rodzaju zachowania.

Ten krótki klip ma na celu wzbudzić refleksje młodych kierowców. To pierwszy krok, dzięki któremu będą mogli spojrzeć na swój nawyk z innej perspektywy (pasażera) – przynajmniej tak twierdzą jej twórcy.

Jednak tego typu reklamy bardzo często jedynie poruszają pewien problem i pozostawiają z nim widza. Ponadto w przypadku bardzo wielu osób działa pewien mechanizm wyparcia. Rzadko kiedy bowiem utożsamiają się oni z bohaterami reklamy, którym przytrafia się np. nieszczęście i nadal są zdania, że ten problem ich nie dotyczy.

A Wy co sądzicie o tym klipie?

Tagi: #Duperele