27.12.2016 09:46

Wyścig na prostej – „resorak” kontra oryginał

Druga generacja Audi R8 V10 potrafi zapewnić zapierające dech w piersiach przyspieszenia. Do tego świetnie się prowadzi i zapewnia pokłady przyczepności. Jednak czy to wystarczy w boju z R8 RC w skali 1:6?

Wyścig na prostej – „resorak” kontra oryginał
foto: kadr z wideo

Magazyn Autocar postanowił to sprawdzić. Niewątpliwie miniaturowy model nie miałby żadnych szans na tradycyjnym dystansie 1/4 mili. Dlatego zdecydowano się na krótki sprint o długości zaledwie 67 metrów. Warunki dla obu pojazdów były niesprzyjające. Nawierzchnię pokrywała tafla wody. Pomocnym dla oryginalnego modelu okazał się napęd Quattro na obie osie. W innym przypadku R8 mogłoby mieć nie lada problemy z trakcją.

Topowy samochód sportowy w gamie Audi napędzany jest 5,2-litrowym silnikiem V10, z którego inżynierom z Ingolstadt udało się wykrzesać pokaźne 540 lub 610 koni mechanicznych w zależności od odmiany. Różnica w momencie obrotowym na korzyść tego drugiego wariantu wynosi zaledwie 20 Nm – 540 kontra 560 Nm. Biegami żongluje przekładnia automatyczna S-tronic o 7 przełożeniach.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zamuje 3,2 lub 3,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 320 lub 330 km/h. Wrażenie robią także ceny tego samochodu na polskim rynku. Za bazowe R8 przyjdzie nam zapłacić 803 400 zł. Z kolei mocniejszy wariant plus to wydatek 909 200 zł.

Znacznie bardziej przystępny jest miniaturowy model R8 RC – można go kupić nawet za kwotę 1000 dolarów, co wciąż stanowi spory wydatek. Z drugiej zaś strony, mały samochodzik ma wiele wspólnego z oryginałem. Wrażenie robi między innymi nienagannym wykończeniem oraz dbałością o najmniejsze detale. Napędzany jest elektrycznym silnikiem, dzięki któremu rozwija prędkość maksymalną bliską 100 km/h, na osiągnięcie której potrzebuje zaledwie 3,5 sekundy.

Jednak czy to wystarczy, by wyjść z obronną ręką ze starcia w wyścigu na prostej ze swoim pierwowzorem? Sprawdźcie sami jak wypadło starcie „Dawida z Goliatem”:

Zarówno pierwsza, druga, jak i trzecia próba udowodniły, że mokra nawierzchnia bardziej służyła pełnowymiarowemu R8, który nie miał najmniejszych problemów, by jechać na wprost. Przy czym kierowca musiał uważać, by nie przejechać miniaturowego autka...

Tagi: #Audi #Duperele