16.11.2016 09:22

Alfa zaprezentowała Stelvio QV

Długo wyczekiwany SUV stworzony przez markę z siedzibą w Turynie właśnie ujrzał światło dzienne. Model oficjalnie zadebiutował podczas odbywających się w Los Angeles targów motoryzacyjnych.

Alfa zaprezentowała Stelvio QV
foto: materiały prasowe

Samochód opracowano na tej samej płycie podłogowej, co Giulię. Platforma o nazwie Giorgio ma modularną konstrukcję. Jest dostosowana do tylnego napędu lub na cztery koła. Docelowo ma zostać wykorzystana w 7 modelach włoskiej marki.

Alfa Romeo postąpiła po raz kolejny na przekór utartego schematu. Większość producentów najpierw pokazuje bazowe modele, a z czasem mocniejsze, półwyczynowe odmiany. Włosi zaszaleli i od razu zaprezentowali światu najostrzejszą wersję QV. Pojazd wyróżnia się 2,9-litrowym silnikiem, zaprojektowanym przy współpracy z Ferrari. Wykonano go z lekkiego metalu i wyposażono między innymi w bezpośredni wtrysk paliwa, układ twin turbo, zmienne fazy rozrządu oraz system odłączający cylindry podczas pracy przy niewielkim obciążeniu.

Tym samym inżynierowie wykrzesali z tej zaawansowanej technologicznie jednostki aż 510 koni mechanicznych oraz 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To pozwala Stelvio QV rozpędzić się od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,9 sekundy oraz osiągnąć prędkość maksymalną 284 km/h. Największą różnicą w stosunku do Giulii QV jest sposób przenoszenia momentu obrotowego na asfalt. Jak przystało na SUV-a, czyli pseudoterenowe auto, napędzane są obie osie. W tym konkretnym modelu system 4x4 współpracuje z aktywnym dyferencjałem, co zdaniem producenta ma zapewniać bardzo dobre właściwości jezdne, niezależnie od warunków na drodze. Automatyczna przekładnia o 8 przełożeniach jest w stanie zmieniać przełożenia w zatrważającym tempie około 100 milisekund.

Poza topowym wariantem, klienci do wyboru będą mieli między innymi pośrednią wersję Ti z 2-litrowym turbodoładowanym silnikiem czterocylindrowym, wytwarzającym 280 KM i 415 Nm maksymalnego momentu obrotowego. SUV w tej wersji jest w stanie rozpędzić się nawet do 231 km/h. Standardem są napęd na obie osie oraz automatyczna przekładnia o 8 przełożeniach.

Przyszli klienci będą mieli do wyboru tryby jazdy, pozwalające dostosować pracę poszczególnych podzespołów – silnika, skrzyni biegów, układu kierowniczego – do swoich potrzeb lub warunków panujących na drodze. Do wyboru będą tryby Natural, Dynamic i Advanced Efficiency. Dodatkowo, modele z serii QV będą mogły korzystać z dobrodziejstwa trybu o nazwie Race.

Pod względem wizualnym, Stelvio czerpie garściami od swojego starszego brata, będącego następcą 159. Podobny jest nie tylko kształt świateł, ale także zderzaki, czy poszczególne przetłoczenia. Dlatego trudno nie oprzeć się wrażeniu, że pierwszy w historii SUV jest po prostu Giulią o zwiększonym prześwicie. Wyróżnikiem najmocniejszego wariantu są bardziej napompowane nadkola, agresywniejsze zderzaki, wloty powietrza na masce, logo z koniczynką po bokach, a także tylny dyfuzor oraz poczwórne końcówki układu wydechowego.

Wnętrze również przejęło po Giulii minimalistyczną stylistykę. Praktycznie cały ciężar obsługi spoczywa na pokrętłach znajdujących się pomiędzy skrzynią biegów a podłokietnikiem w pierwszym rzędzie siedzeń. Efekty interakcji kierowcy z samochodem widać za pośrednictwem 6,5-calowego ekranu systemu multimedialnego.

Przyszli klienci będą mogli zdecydować się na opcjonalny system audio firmy Harman Kardon z 14 głośnikami. Do tego Alfa Romeo Stelvio będzie mogła korzystać z takich udogodnień jak aktywny tempomat, asystentów martwego pola oraz pasa ruchu, system autonomicznego hamowania, czy też czujniki parkowania z przodu.

Stelvio trafi do sprzedaży mniej więcej w połowie 2017 roku. Można się spodziewać, że w przeciwieństwie do Giulii QV, Stelvio QV będzie w stanie podjechać pod niemalże każdy podjazd.

Tagi: #Alfa #Galeria #News