19.07.2016 11:03

BMW serii 1 F52 – sedan z przednim napędem

Bawarski producent samochodów na targach motoryzacyjnych Guangzhou Auto Show w 2015 roku zaprezentował koncepcyjny model Concept Compact Sedan. Ten, w nieco zmienionej formie, trafił do seryjnej produkcji.

BMW serii 1 F52 – sedan z przednim napędem
foto: materiały prasowe

Nieprzypadkowo miejscem debiutu było miasto w Chinach. Auto jest przeznaczone wyłącznie na tamtejszy rynek – przynajmniej na tę chwilę. Jednak to przełomowy model, który może także odcisnąć ogromne piętno na przyszłych generacjach produkowanych z myślą o wszystkich światowych rynkach.

Nowe F52 to pierwszy sedan w historii BMW, który opracowano na przednionapędowej platformie. Auto wykorzystuje najnowszą technologię znaną z innych modeli niemieckiego producenta, w tym z serii 1, X1 oraz BMW 2 Series Active Tourer.

Według wstępnych planów, pod jego maską ma pojawić się między innymi 1,5-litrowa jednostka trzycylindrowa znana z Mini Coopera. Legitymuje się mocą 136 KM osiąganą przy 4500 obr./min i momentem obrotowym w wysokości 220 Nm, dostępnym w zakresie 1250-4000 obr./min. Według recenzentów, motor ten cechuje świetna charakterystyka – bardzo chętnie wkręca się na obroty już od najniższych wartości żywiołowo reaguje na wszelkie reakcje. Dodatkowo ma niewygórowane zapotrzebowanie na paliwo.

Mocniejszy wariant ma 231 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który wyciśnięto z 2 litrów pojemności. Czterocylindrowy motor znany jest chociażby z ostrzejszych odmian Mini – John Cooper Works.

Konserwatywni fani niemieckiej marki mogą załamywać ręce. Jednak patrząc się na współczesne trendy, można było spodziewać się takiego rozwoju wydarzeń. Popularni konkurenci ze stajni Audi i Mercedesa spełniali potrzeby klientów, opierając A3 sedan oraz CLA na platformach przednionapędowych. Za ciosem poszło zatem BMW.

Historia Porsche może posłużyć jako dowód, że do odważnych świat należy. Producent samochodów premium zdecydował się na wprowadzenie na rynek SUV-a, który od tamtej pory niepodzielnie rządzi w słupkach sprzedaży niemieckiej marki z siedzibą w Stuttgarcie. Z czasem do gamy dołączyła limuzyna i mniejszy crossover. Rozszerzono także ofertę silnikową o jednostki wysokoprężne oraz hybrydę.

Warto również mieć na uwadze, że klienci udający się do salonu BMW coraz częściej decydują się w autach standardowo napędzanych na tylną oś, na opcjonalny system xDrive.

Czas pokaże czy podjęte decyzję były słuszne. W końcu te zmiany mają zaowocować w długoterminowym rozrachunku.

Tagi: News BMW