20.07.2016 08:52

Bentley Bentayga, czyli auto dla… wędkarza

Oczkiem w głowie brytyjskiego producenta samochodów jest jego najnowszy model – pierwszy seryjnie produkowany SUV. Wkrótce klienci będą mogli zdecydować się na nową opcję wyposażeniową.

Bentley Bentayga, czyli auto dla… wędkarza
foto: materiały prasowe

Nazywa się Fly Fishing (po polsku tzw. wędkarstwo muchowe) i została opracowana wyłącznie dla modelu Bentayga w ramach oferty przygotowanej przez dywizję Mulliner. Wędkarskie akcesorium składa się z czterech wędek, które mogą być przechowywane w specjalnych, skórzanych tubach, o czym wspomniał Geoff Dowding, dyrektor Mullinera:

"

W ramach Bentley Fly Fishing klienci mogą liczyć na najwyższej jakości akcesoria, jak przystało na Mullinera. Wędkarstwo to sport, który wymaga różnorodnego sprzętu i odzieży, dlatego koniecznością było zapewnienie kołowrotków, odpowiednich butów. I to wszystko znajduje się w luksusowych opakowaniach, które są łatwo dostępne i eleganckie. Końcowy rezultat jest naprawdę niezwykły. "

Do wykończenia poszczególnych elementów wykorzystano najwyższej jakości materiały. Zadbano także o nienaganne spasowanie, tak by oddani fani marki – jak i ci nowi – mogli się cieszyć z obcowania z wyjątkowym produktem.

Dywizja Mullinera ma na celu opracowywanie unikatowych rozwiązań przeznaczonych dla klientów indywidualnych. Szczególnie chętnie z ich oferty korzystają klienci w Chinach i na Bliskim Wschodzie. Założeniem tej komórki Bentleya jest tworzenie luksusowych, często ręcznie wykonywanych elementów z najwyższą możliwą starannością. Zastosowanie ma także zasada – „nasz klient, nasz pan”. Zakład Mulliner to miejsce, w którym marzenia konsumentów mogą stać się rzeczywistością, a jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia.

Z kolei Bentayga to model, który z miejsca stał się hitem sprzedaży Bentleya. Nowy SUV ma wyznaczać najwyższe standardy w segmencie luksusowych crossoverów. Samochód wykonano z dbałością o detale i uzbrojono w najnowsze technologie. Dzięki wydajnemu napędowy, nowy crossover ma być w stanie poradzić sobie niemalże w każdym terenie.

Auto napędzane jest 6-litrowym silnikiem W12 o mocy 608 KM i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Biegi zmienia 8-biegowy automat ZF, który w normalnych warunkach wysyła 40% momentu obrotowego na przód i 60% na tył. Pierwszą setkę Bentley osiąga już po 4,1 s i potrafi rozpędzić się do 301 km/h, co czyni go najszybszym seryjnie produkowanym SUV-em na świecie.

Wrażenie robi także swoją ceną. W Chinach kosztuje ponad 2 400 000 zł, w Wielkiej Brytanii około 950 000 zł, a USA – 886 000 zł. Słono trzeba także zapłacić za dodatki, szczególnie jeśli zdecydujemy się na zegar na desce rozdzielczej. Ten ostatni to wydatek ponad 150 000 dolarów, czyli ponad 580 000 zł.

Przez wzgląd na ogromne zainteresowanie tym modelem, wkrótce po uruchomieniu taśm produkcyjnych, władze brytyjskiej marki podjęły decyzję o zwiększeniu liczby wytwarzanych aut z 3600 do 5500 rocznie. Kolejne analizy będą stanowiły ewentualną podstawę do kolejnego zwiększenia nakładów.

Jednak ruszenie z samą produkcją wymagało ogromnego wkładu finansowego. Poza wydatków na opracowanie Bentaygi, Bentley wydał 840 milionów na modernizację fabryki w Crewe.

Tagi: #Bentley #Galeria #News