18.11.2016 09:17

Eboladrome, czyli nowy tor The Grand Tour

Wraz z premierą najnowszego odcinka TGT nastąpił kres ciągnących się w nieskończoność zwiastunów i spekulacji.

Eboladrome, czyli nowy tor The Grand Tour
foto: materiały prasowe

Oczekiwania względem najnowszej produkcji Amazona były ogromne. Jednak pierwsi widzowie się nie zawiedli. Większość osób zgadza się co do tego, że show dostępne na Amazon Prime w Wielkiej Brytanii, USA, Niemczech, Australii i Japonii jest świetne. Od grudnia 2016 mieszkańcy pozostałych ponad 200 krajów na całym świecie będą mieli okazję nadrobić zaległości. Czego mogą się spodziewać?

Ogromne wrażenie robi otwarcie, przywodzące na myśl to, znane z „Mad Max: Na drodze gniewu”. Nieodzowną częścią programu będą sceny nagrywane w mobilnym studiu o bardzo oryginalnym wystroju. Można mówić o pewnej spójności wizerunkowej – jego wykończenie przypomina swoim retro stylem logo nowego show. Do tego The Grand Tour dysponuje własnym torem, którego kształt przypomina wirusa ebolę – stąd nazwa Eboladrome. Nie zabrakło również oswojonego kierowcy wyścigowego.

Ponadto Jeremy Clarkson uznał najnowsze BMW M2 najlepszym pojazdem stworzonym przez dywizję M. Wisienką na torcie jest starcie trzech hipersamochodów – Ferrari LaFerrari, McLarena P1 oraz Porsche 918. Prezenterzy przetestowali te wyjątkowe auta nie tylko na torze, ale również poza nim. Przynajmniej dwaj z nich. Wszystko dlatego, że pojazd włoskiego producenta, który wybrał James May, nie został dopuszczony do ruchu ulicznego!

Przy okazji w pierwszym odcinku zobaczymy tablicę z czasami okrążeń wybranych pojazdów:

i3zoy9czvpo2acumeqtf

Wcześniej z kolei mogliśmy obejrzeć dwa zwiastuny The Grand Tour – pierwszy zadebiutował jeszcze w lipcu 2016 roku, a drugi w połowie listopada. W międzyczasie Amazon zniszczył Toyoty Prius w ramach akcji promocyjnej, a Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May wyjaśniali, jaki będzie TGT.

Wszystko to wygląda bardzo obiecująco. Raczej nikt, kto widział pierwszy odcinek nie ma złudzeń, że ostatni sezon Top Gear nie umywa się do produkcji Amazona. W końcu trzonem programu motoryzacyjnego BBC była właśnie ta trójka prezenterów…

Tagi: #News #The Grand Tour