13.02.2017 11:30

F10 najlepszym BMW serii 5 w historii

Niemiecki producent samochodów wraz z pokazaniem 6. generacji serii 5 postanowił zerwać z kontrowersyjną, aczkolwiek charakterystyczną, stylistyką poprzednika – E60. Wkrótce ta decyzja okazała się owocna.

F10 najlepszym BMW serii 5 w historii
foto: kadr z wideo

BMW serii 5 F10 zadebiutowało pod koniec 2009 roku. W stosunku do poprzednika było szybsze, bardziej ekonomiczne i bezpieczniejsze. Zaprojektowanie tego modelu Niemcy powierzyli pochodzącemu z Gliwic Jackowi Frohlichowi. Mierzące 4899 mm długości, 1860 mm szerokości i 1464 mm wysokości samochód o klientów walczył w tej samej klasie z takimi modelami jak Audi A6, Mercedes klasy E, Lexus GS i Jaguar XF.

Auto w standardzie oferowało układy czynne ABS z CBC, asystent hamowania i ruszania, układ stabilizacji toru jazdy z systemem kontroli trakcji, aktywny tempomat, poduszki powietrzne i czołowe, wraz z kurtynami powietrznymi z przodu i z tyłu, pasami bezpieczeństwa z pirotechnicznymi napinaczami oraz ogranicznikami siły naciągu. Tym samym w testach EuroNCAP seria 5 wypadła na „piątkę”, zdobywając 5 gwiazdek dzięki ochronie pasażerów ocenionej na 95%, dzieci na 83% oraz 78% pieszych.

W 2012 roku BMW serii 5 przeszło facelifting. Do gamy dołączyły nowe czterocylindrowe turbodoładowane jednostki benzynowe, a także odmiana 520d EfficientDynamics. Dodatkowo standardem dla modeli 4- i 6-cylindrowych stał się tryb ECO PRO. Wszystkie egzemplarze uzbrojono również w system start-stop. Przy okazji wzbogacono wyposażenie opcjonalne o BMW ConnectedDrive składający się z nowej generacji wyświetlacza Head-Up Display, nawigacji pokazującej natężenie ruchu w czasie rzeczywistym oraz bezkluczykowy dostęp.

Topowym wariantem w gamie było M5, które światło dzienne ujrzało po raz pierwszy podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie w 2011 roku. Wkrótce pokazano je na Nurburgringu, torze Mazda Raceway Laguna Seca i Festiwalu Prędkości w Goodwood. Pod maską tego auta znalazł się 4,4-litrowy silnik V8 korzystający z technologii twin scroll. Inżynierom udało się wykrzesać 560 KM i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

 Sprint od 0 do 100 km/h zajmował jedynie 4,4 sekundy, a prędkość maksymalną standardowo ograniczoną do 250 km/h można było zwiększyć do 305 km/h za sprawą pakietu M. W stosunku do poprzednika samochód zyskał o 90 kilogramów na wadze, legitymując się wartością 1945 kilogramów. Zredukowano za to zużycie paliwa i to aż o 31% w stosunku do M5 E60 napędzanego 10-cylindrową jednostką.

BMW sprzedało ponad 5,5 miliona serii 5, przy czym najchętniej kupowanym była 6. generacja (2,3 miliona). Wcześniej BMW przypomniało historię wszystkich 5 poprzedników:

A Wam która generacja serii 5 najbardziej się podoba?

Tagi: #BMW #News