04.01.2017 09:08

FF 91 – konkurent Tesli ma 1050 KM

Rok po tym jak Faraday Future pokazało koncepyjny model podczas targów Consumer Electronics Show, przyszła pora na prezentację pierwszego produkcyjnego prototypu o nazwie FF 91.

FF 91 – konkurent Tesli ma 1050 KM
foto: materiały prasowe

Jak podał producent, ich najnowsze dzieło wykorzystuje baterie o pojemności 130 kWh oraz 4 silniki elektryczne. Układ ten generuje łączną moc 1050 KM i 1800 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dzięki czemu pojazd od 0 do 100 km/h jest w stanie rozpędzić się w oszałamiające 2,4 sekundy. Według standardów EPA, FF 91 jest w stanie przejechać do 608 km na jednym ładowaniu.

Najnowszy samochód stworzony przez Faraday Future dzięki bardziej tylnonapędowej charakterystyce ma zapewniać lepsze prowadzenie i być zwinniejszy w zakrętach. Wrażenie robi także szybkość z jaką w domowych warunkach można naładować ten pojazd. Baterie opracowane przy współpracy z LG Chem mogą zostać naładowane od 0 do poziomu 50% w zaledwie 4,5 godziny przy wykorzystaniu gniazda o napięciu 240V.

Jak przystało na futurystyczne, w pełni elektryczne auto, FF 91 uzbrojono w najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, w tym system autonomicznej jazdy. Niestety producent nie ujawnił jeszcze na ile autopilot będzie pozwalać. Wiadomo jedynie, że funkcja autonomiczna powstała przy wykorzystaniu 13 długiego i krótkiego zasięgu radarów, 10 kamer wysokiej rozdzielczości oraz 12 ultradźwiękowych czujników, wspomaganych przez wysuwany system 3d lidar. Zaawansowana technologia umożliwia samoistne parkowanie, jak również przywoływanie pojazdu.

Faraday Future jest zdania, że pod względem designu ich najnowszy model został „zaprojektowany przez powietrze”, co oznacza bardzo aerodynamiczne nadwozie, o czym świadczy współczynnik oporu powietrza wyrażany w 0,25 Cx. Tym samym ma to być jeden z najbardziej opływowych seryjnie produkowanych pojazdów.

Ponadto projektanci postarali się wygospodarować jak największą przestrzeń we wnętrzu, przy czym producent nie zaprezentował jeszcze oficjalnych zdjęć kabiny, która wciąż jest dopracowywana. Można wierzyć na słowo, że FF 91 będzie oferować jedno z najprzestronniejszych wnętrz w swojej klasie, a pasażerowie tylnego rzędu będą mieli do dyspozycji fotele z oparciem regulowanym pod kątem 60 stopni.

Mimo że zaprezentowany samochód nie jest jeszcze produkcyjnym modelem, już teraz firma Faraday Future zaczęła przyjmować zamówienia na pierwsze egzemplarze, żądając przy okazji tego procesu 5000 dolarów w pełni refundowanego depozytu. Pierwsze 300 egzemplarzy ma być limitowanych jako seria FF 91 Alliance Edition. Część z zysków ma zostać przekazana do organizacji zajmujących się ochroną środowiska.

Co ciekawe, FF 91 zaliczył już pierwszą wtopę. Nick Sampson, wiceprezes działu badań i rozwoju, a także inżynier, wydał komendę pojazdowi, by ten samoistnie zaparkował. Nie zrobił tego. Koniec końców, winą obarczono stalową strukturę w budynku, uniemożliwiającą prawidłowe działanie systemu.

Tagi: #News