20.02.2017 09:59

Ford opracowuje system ostrzegania przed dziurami

Amerykański producent samochodów stawia na rozwój nowych technologii. Jeden z innowacyjnych systemów ma ostrzegać kierowców o dziurach w jezdni.

Ford opracowuje system ostrzegania przed dziurami
foto: materiały prasowe

Rozwiązanie może trafić do seryjnie produkowanych modeli pod koniec 2017 roku. Mapa ma działać w czasie rzeczywistym, ostrzegając prowadzących o dziurach oraz informując o stopniu ubytków w jezdni za pośrednictwem wyświetlacza komputera pokładowego. Dodatkowo, auto samo zasugeruje alternatywne trasy.

To bardzo poważny problem – zapewnił Uwe Hoffmann, inżynier prowadzący badania naukowe w Fordzie:

"

Baza danych wirtualnej mapy dziur może zostać rozszerzona o dopiero co powstały ubytek w jezdni, od razu ostrzegając innych kierowców o zagrożeniu. Nasze samochody już teraz dysponują czujnikami pozwalającymi na ich wykrycie. Teraz chcemy wynieść możliwości systemu na zupełnie nowy poziom. "

W samej Wielkiej Brytanii lokalne władze otrzymują zgłoszenia szkód spowodowanych przez dziury średnio co 17 minut. Przeciętny koszt naprawy to około 432 funty (równowartość 2200 złotych). W 2011 roku na terenie Unii Europejskiej zgłoszono do odpowiednich wydziałów ponad 20 milionów dziur. Jednak tylko połowa z nich została załatana, co wiązało się z wydatkiem przekraczającym 1,2 miliarda euro (około 5,2 miliarda złotych).

Z nowoczesnego systemu wykrywania dziur korzystają takie modele jak Mondeo, S-Max i Galaxy. Na razie rozwiązanie to współpracuje jedynie z aktywnym zawieszeniem dostosowującym się do nawierzchni, co wpływa pozytywnie na komfort, minimalizując ryzyko zniszczeń.

Obecnie inżynierowie Forda w centrum Research & Innovation w Niemczech próbują stworzyć bazę danych opartą na informacjach przesłanych przez system wykrywający dziury za pomocą kamer. Jedno jest pewne – bogaty w „zasoby” poligon doświadczalny mają tuż za granicą. Polską granicą.

W ciemno można obstawiać, że gdyby każde miasto miało takiego „wandala-bohatera” jak słynny „artysta Wanksy”, liczba dziur drastycznie zmniejszyła by się. Wszystko dzięki jego innowacyjnej metodzie mobilizowania drogowców, która polega na malowaniu penisów wokół dziur.

Chcielibyście korzystać z podobnego systemu?

Tagi: News Ford Galeria