06.07.2016 10:44

„Frog” wywinął się sądowi – brak kary za 81 wykroczeń

„Frog” nie zostanie ukarany za piracki rajd, jaki urządził sobie na DK nr 7 w lutym 2014 roku. Policja naliczyła 81 wykroczeń, „sprawstwo obwinionego jest oczywiste”, sąd apelacyjny nie podtrzymał wyroku skazującego.

„Frog” wywinął się sądowi – brak kary za 81 wykroczeń
foto: EAST NEWS

Podczas zarejestrowanego przez policyjne kamery przejazdu pomiędzy Jędrzejowem a Kielcami Robert N. nie zatrzymywał się do policyjnej kontroli, kilkakrotnie przekroczył dopuszczalną prędkość, wyprzedzał w miejscach niedozwolonych, nie stosował się do znaków drogowych i nieodpowiedzialną jazdą zmuszał jadących w przeciwnym kierunku do uciekania na pobocze drogi, by uniknąć zderzenia.

Sąd Rejonowy w Jędrzejowie wydał wyrok w tej sprawie 8 stycznia 2016 roku. Kara była dość łagodna – „Frog” miał zapłacić 5 000 zł grzywny i otrzymać na 3 lata zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Od orzeczenia złożono apelację – obrońca Roberta N. przekonywał, że ustalenia policji dotyczące przebiegu zdarzenia są błędne i istnieją wątpliwości, czy to na pewno jego klient prowadził w danym dniu pojazd.

Przygotowania do przeprowadzenia ponownego procesu doprowadziły do… przedawnienia czynu. Wyrok w sądzie pierwszej instancji zapadł na miesiąc przed upłynięciem 2 lat od zdarzenia. Powody decyzji podał sędzia Jan Klocek.

"

Przedstawienie uzasadnienia, postępowanie międzyinstancyjne, przedstawienie akt sądowi odwoławczemu następowały już w czasie, kiedy minęły dwa lata od 14 lutego 2014 roku. W związku z tym, sąd nie miał innej możliwości, jak tylko uchylić wyrok skazujący - chociaż słuszny - i umorzyć postępowanie. "

Sytuacja jest wynikiem długich prac przygotowawczych do procesu – organy ścigania miały przez kilka miesięcy ustalać kwalifikację prawną zarzucanego czynu. Wątpliwości budziła także „właściwość miejscowa” – spór o to, który z sądów powinien prowadzić sprawę „Froga”.

Wyrok umarzający postępowanie jest prawomocny.

Od odpowiedzialności nie udało się „Frogowi” uciec – przynajmniej na razie – w związku z łamaniem przepisów podczas jazdy po stołecznych ulicach. Ostatni z wyroków zapadł na 5 dni przed przedawnieniem sprawy. Orzeczenia wydawały sądy z 5 różnych dzielnic, w których przeprowadzał rajd Robet N. - jeden z wyroków dotyczył pozbawienia „Froga” wolności na czas... 13 dni.

Na okoliczność podzielenia sprawy wskazuje obrońca „Froga” – wykroczenia na DK nr 7 były rozpatrywane przez jeden sąd, mimo że zostały poczynione na obszarze obejmowanym jurysdykcją przez 2 instytucje. Ma to być argumentem we wniosku o kasację wyroku.

Czy „Frog” powinien trafić do więzienia?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #News