25.04.2018 14:39

Legendarne klapki Kubota powracają w designerskim wydaniu

Ikona lat 90., nieodłączny atrybut mody męskiej czasów wczesnego kapitalizmu wraca w wielkim stylu. Teraz i Ty możesz zostać Januszem mody!

Legendarne klapki Kubota powracają w designerskim wydaniu
foto: kadr z wideo

Nostalgia za latami 90. rozkwita. Na ekrany telewizyjne wracają kultowe seriale z tamtych lat, na przykład anime „Kapitan Tsubasa”, a wiele z nich doczekało się współczesnych remake’ów, chociażby „Czarodziejki” i „Sabrina, nastoletnia czarownica”. W muzyce coraz silniej wyczuwa się tęsknotę za grungem, a wielkomiejska młodzież na imprezach bawi się przy disco polo i eurodance.

Naturalną koleją rzeczy jest zatem powrót do mody z tamtych lat. Młodzi ludzie z pełną premedytacją zakładają staromodne ortalionowe dresy w kiczowato jaskrawych kolorach. Teraz do kompletu mogą założyć również obuwniczy symbol ostatniej dekady XX wieku.

Klapki kąpielowe, jak sama nazwa wskazuje, powinny służyć do noszenia na basenie, ale w latach 90. rozpowszechnione były jako obuwie codzienne. Były wygodne, łatwe do założenia i zdjęcia, a przede wszystkim bardzo tanie. Najpopularniejszą marką klapek była Kubota, której produkty dostępne były na każdym targowisku w Polsce.

Jeszcze do niedawna klapki Kubota uchodziły za wzorzec modowego obciachu i postrzegane były jako nieodłączny atrybut tak zwanego Janusza, czyli stereotypowego przeciętnego Polaka w średnim wieku, konserwatywnego, pochodzącego z prowincji (sportretowanego m.in. w filmie „Fanatyk”). Nostalgia za latami 90. wszystko wywróciła do góry nogami. Tak samo jak ortaliony, klapki wróciły do łask.

Grupa młodych polskich fanów mody sprzed 20 lat zwróciła się do właścicieli marki Kubota i zakupiła prawa do korzystania z jej znaku towarowego. Dzięki temu mogą produkować dziś klapki z kultowym logiem.

O swojej inicjatywie sami piszą:

"

Lata 90. W polskich domach wiszą obrazki z Papieżem Polakiem, meblościanki Kowalskich podpierają boazerię, a w telewizorach króluje Pamela i David ze „Słonecznego Patrolu”. Kiedy nadchodzi pora, żeby w końcu wstać sprzed odbiornika, trzeba najpierw założyć klapki. No właśnie, słowo klucz – klapki! Co ukazuje ci się przed oczami, kiedy je słyszysz? Nie oszukujmy się: widzisz KUBOTY.

Piankowe klapki już od dwóch dekad odziewają stopy Polaków. Sami doznaliśmy rozkoszy stąpania w sygnowanym plastikowym logo obuwiu i wiemy, jak wiele ta magiczna nazwa znaczy dla Polaków. Z pełnym błogosławieństwem twórców, reaktywujemy kultową markę KUBOTA. Chcemy przywrócić Polakom nasze „dobro narodowe”.

KUBOTA to przecież coś więcej niż tylko klapki - to styl życia.

Powstały w latach 90 i z miejsca podbiły serca milionów Polaków. Lekkie, komfortowe, przewiewne. Kto nie miał ich na nodze choć raz, nie zrozumie ich fenomenu. Dlatego za punkt honoru obraliśmy sobie wznowienie mody na chodzenie w stylowych klapkach i fajnych skarpetach.

Odczarujmy naszą polską dumę i wejdźmy w klapkach na światowe salony! Bo czemu nie? 

P.S. Jeżeli wesprzesz nasze starania, wspomożesz również szczytną inicjatywę. 1% ze sprzedaży każdej pary klapków przekazujemy Fundacji DKMS wspierającej osoby chore na białaczkę i inne nowotwory krwi. "

Nowe Kuboty nie są, tak jak oryginalne, wyrabiane ze syntetycznej pianki i plastiku, ale ze skóry naturalnej i ekoskóry najwyższej jakości. Wyrabiane są ręcznie, wyłącznie w Polsce (oryginalne Kuboty produkowane były masowo w Azji Wschodniej).

Oczywiście, klapki nowych właścicieli marki Kubota nawiązują we wzornictwie do klapek sprzed lat, choć w ich ofercie znajdziemy również bardziej designerskie propozycje. W sprzedaży są nie tylko klasyczne czarne Kuboty, ale również między innymi białe i … złote. Z okazji piłkarskiego mundialu w sprzedaży pojawią się specjalne klapki kibica. Miłośnicy noszenia skarpet do sandałów mogą zaopatrzyć się również w markowe skarpetki Kubota. Dostępny jest także kubotowy worek na buty.

Sklep internetowy www.kubotastore.pl rozpocznie działalność 7 czerwca 2018. Projekt reaktywacji marki Kubota można wesprzeć na wspieram.to. Do zakończenia zbiórki zostało jeszcze 11 dni.

Maciej Koprowicz
Tagi: #adrenalina