21.07.2016 10:59

MIB: Do końca roku piraci drogowi będą bezkarni

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zajęło oficjalne stanowisko w związku z pytaniem Związku Powiatów Polskich o kwestię przekraczania prędkości o 50 km/h i nieokazywanie dokumentu podczas kontroli.

MIB: Do końca roku piraci drogowi będą bezkarni
foto: Piotr Jędzura / East News

Jak informuje „Rzeczpospolita”, w takiej sytuacji nie ma podstawy prawnej, by zażądać od delikwenta oddawania dokumentu na trzy miesiące. Jednak wydanie oficjalnego orzeczenia w tej sprawie nie było tak proste, jak może się wydawać. Kwestie dotyczące tego zagadnienia budziły powszechne kontrowersje.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przeprowadziło zatem analizy, z których wynika, że w świetle obowiązujących przepisów starosta nie może wydać decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w momencie, gdy dokument nie został zatrzymany bezpośrednio w trakcie czynności przeprowadzanych przez funkcjonariusza.

Specjaliści od prawa uznali, że koniecznym do spełnienia warunkiem wydania przez starostę decyzji administracyjnej o czasowym cofnięciu uprawnień jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie artykułu 135 ustawy 1 punkt 1a prawa o ruchu drogowym. Jedyne z czym trzeba się liczyć w takiej sytuacji, to z dodatkowym mandatem w wysokości 50 zł za brak dokumentu oraz sankcją za przekroczenie prędkości do 500 zł i 10 punktów karnych.

W praktyce oznacza to, że wielu kierowców jest po prostu bezkarnych. A miało być zupełnie inaczej. Jak się okazuje, bat na piratów drogowych w postaci zaostrzonych przepisów – wprowadzonych 18 marca 2015 roku – pozwalający na odebranie prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h może być wysoce nieskuteczny, przez przepis wymagający fizycznego zatrzymania prawa jazdy na drodze. Początkowo miał obowiązywać do 3 stycznia 2015, jednak w związku z nowelizacją z grudnia 2015, będzie mieć moc prawną do 31 grudnia 2016 roku.

Nie ma co się dziwić, że wielu kierowców próbuje na wszelkie sposoby unikać zatrzymania dokumentów uprawniających do poruszania się po drogach pojazdem mechanicznym. Dla wielu z nich jest on podstawowym wymogiem dla wykonywanego zawodu.

Ponadto wielu internautów zauważa, że policjanci najczęściej „polują” na kierowców. Nie przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa, tylko łapią w takich miejscach, w których poza szczerym polem, długą prostą o nienagannej nawierzchni nic nie ma. Istnienie tego problemu nie ukrywał wiceszef MSWiA, Jarosław Zieliński, który zapowiedział koniec z „łapankami w celu zasilenia budżetu”. Wbrew temu, na początku 2016 w samej w Wielkopolsce w zaledwie 116 dni odebrano 966 praw jazdy. Najlepsze jest jednak to, że mimo hurtowego pozbawiania dokumentów, jedynie w 5-18% przypadków decyzję podtrzymują sądy.

A Wy co sądzicie o luce prawnej?

Tagi: #News