27.06.2016 09:11

Matt LeBlanc nie chce Chrisa Evansa w Top Gear

Aktor znany jako Joey Tribbiani z kultowego serialu „Przyjaciele” postawił przedstawicielstwo BBC przed trudną decyzją.

Matt LeBlanc nie chce Chrisa Evansa w Top Gear
foto: kadr z wideo

Matt LeBlanc zagroził, że opuści Top Gear jeśli Chris Evans nie zostanie wyrzucony ze składu. Powodem są „złośliwość i nieprzyjazne podejście” głównego prowadzącego program motoryzacyjny. Optymizmem nie napawają także słabe wyniki – oglądalność ostatniego epizodu spadła do 2,34 miliona widzów z poziomu 4,3 miliona dla debiutanckiego odcinka.

O tym, że same zarzuty Matta LeBlanca nie są bezpodstawne może świadczyć fakt, że podczas filmowania jednego z epizodów, Chris Evans zezłościł się i wrzeszczał na obecnych w studiu widzów. Poza tym, że ma problemy z obcymi ludźmi, nie dogaduje się także z resztą ekipy Top Gear. W dodatku źle reaguje na pochwały wymierzone w stronę Rory’ego Reida i Chrisa Harrisa, zaznaczając przy tym, że są oni nowi w świecie telewizji. To także jeden z powodów, dla których jest zdystansowany w stosunku do reszty.

Na ten temat nie wypowiedział się rzecznik prasowy Chrisa Evansa, twierdząc, że „nie doszło do dyskusji i nie zostały podjęte jakiekolwiek decyzje”. Już wcześniej pewne przesłanki świadczyły o tym, że ta dwójka jest wrogo do siebie nastawiona, co też zdementował Matt LeBlanc:

"

Całe to gadanie o tym, że ja i Chris wojujemy ze sobą to jedno wielkie nieporozumienie. Jestem prawdziwym entuzjastą samochodowym, tak samo Chris. Spędzamy czas ze sobą, śmiejemy się, pracując ze sobą, staramy się robić wszystko jak najlepiej. On jest niesamowicie inteligentnym gościem. "

Z drugiej zaś strony ciężko przejść obojętnie obok wielu negatywnych komentarzy w internecie na temat Chrisa Evansa:

"

Niektórzy twierdzą, że jest zabawnym, inteligentnym, błyskotliwym prezenterem, który powinien stanąć na czele nowego Top Gear zamiast tego rudego dupka.

My wiemy, że zwą go Chris Harris. "

harris

Ba, jego imiennik zapracował sobie na przydomek „dobry”. Dogadał się także z przedstawicielstwem Top Gear – co też się nie spodobało Evansowi – dzięki czemu prowadzić będzie nowy program motoryzacyjny w sieci o nazwie Master of Sideways. 

Można się spodziewać dłuższych, skrupulatnych testów supersamochodów, przywodzących na myśl to, co dotychczas można było oglądać na jego kanale Chris Harris on Cars. Do tego mają być realizowane ujęcia driftujących aut w zwolnionym tempie. Wszystko to z udziałem prawdziwego maniaka samochodów, który potrafi rozpoznawać modele po ich dźwięku. W dodatku rewelacyjnie radzi sobie za kierownicą – startuje w Blancpain GT Series.

Czy ogłoszony w lutym 2016 nowy, 6-osobowy skład Top Gear rozpadnie się?

Tagi: #News #Top Gear