02.09.2016 12:12

Niemcy oskarżają FCA o oszustwa spalinowe

Niemiecki minister transportu wysłał list do Komisji Europejskiej, oskarżając firmę Fiat Chrysler Automobiles o wykorzystywanie nielegalnego urządzenia w autach wyposażonych w silniki wysokoprężne.

Niemcy oskarżają FCA o oszustwa spalinowe
foto: materiały prasowe

Problem dotyczy przede wszystkim takich modeli jak Fiat 500X i Jeep Renegade. Pod lupą znalazł się także Fiat Doblo van. Niezwłocznie głos w tej sprawie zabrał rzecznik FCA, który oznajmił, że wytwarzane przez ten koncern samochody spełniają wyśrubowane normy emisji spalin i nie zostały wyposażone w żadne nielegalne urządzenia.

Jednak niemiecki resort jest innego zdania. Podobno jednostki wysokoprężne włosko-niemieckiego producenta wykorzystują rozwiązanie pozwalające na dezaktywację gazów spalinowych. Co więcej, niemiecki urząd KBA potwierdził obecność specjalnego katalizatora tlenku azotu, wyłączającego się po kilkukrotnym oczyszczeniu.

Jednak to nie pierwszy raz, kiedy Fiat Chrysler Automobiles sprawia problemy niemieckiemu rządowy. W maju 2016 roku, minister transportu Alexander Dobrindt skrytykował FCA za postawę – jego zdaniem firma była niechętna do podjęcia współpracy. Problem polegał miedzy innymi na tym, że przedstawicielstwo marki nie stawiło się na spotkaniu dotyczącym nieprawidłowości w emisji spalin w turbodieslach.

Afera spalinowa zaczęła się od Volkswagena. 18 września 2015 roku w USA EPA, czyli Agencja Ochrony Środowiska, oskarżyła markę z Wolfsburga o naruszenie ustawy o czystym powietrzu. Wkrótce okazało się, że problem jest większy i dotyczy nie tylko niemieckiego producenta samochodów.

W kwietniu 2016 roku wyszło na jaw, że Mitsubishi przez 25 lat oszukiwało swoich klientów. Natychmiast zostało wszczęte śledztwo, a akcje marki szybko straciły na wartości. Wkrótce także Nissan został oficjalnie pozwany w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi wyników spalań.

W międzyczasie coraz więcej producentów samochodów wzbogaca swoje oferty o pojazdy elektryczne. I nie ma co się dziwić, w końcu użytkowanie takich aut niesie ze sobą szereg korzyści. Potencjał samochodów nieemitujących niebezpiecznych substancji do atmosfery dobitnie udowodniła Tesla. Na bardziej przystępny cenowo Model 3 w pierwszym tygodniu przedsprzedaży złożono 325 000 zamówień. Co więcej bariera wejścia na rynek dla takich aut jest znacznie mniejsza. 

Tagi: News Fiat