09.06.2016 14:04

Odcinkowy pomiar prędkości – będą nowe wytyczne?

Minister infrastruktury planuje zmianę przepisów dotyczących długości odcinków pomiarowych, a także lokalizacji i oznakowania urządzeń.

Odcinkowy pomiar prędkości – będą nowe wytyczne?
foto: Michał Kość / East News

Jak informuje „Rzeczpospolita”, minister infrastruktury chce, by urządzenia kontrolujące mogły być ustawione przed znakiem D-51, stosowanym obecnie w celu poinformowania kierujących pojazdami o lokalizacji urządzeń rejestrujących działających samoczynnie, kontrolujących i rejestrujących prędkość pojazdów.

Do tego sprzęt ma zostać zestrojony w taki sposób, by wychwytywał każde, nawet najmniejsze przewinienie. Tak więc za przekroczenie prędkości o 1 km/h kierowców może czekać mandat.

Tego rodzaju pomiary można byłoby stosować na fragmentach dróg, na których obowiązuje stała prędkość. Długość odcinka pomiarowego nie mógłby przekraczać 5 km w obszarze zabudowanym, 10 km poza tym obszarem oraz 25 km na drogach ekspresowych i autostradach.

Zgodnie z obecnymi wytycznymi, znak D-51 umieszcza się przed stacjonarnym urządzeniem rejestrującym w odległości od 100 do nawet 700 metrów w zależności od rodzaju drogi oraz dopuszczalnej prędkości maksymalnej. To samo oznaczenie drogowe można spotkać przed początkiem odcinka pomiaru średniej prędkości, wraz z tabliczką informującą o długości fragmentu, na którym wykonywany jest pomiar.

Docelowo ma zostać uruchomionych blisko 30 odcinkowych pomiarów prędkości. Jak one działają? Za pomocą kamery system odczytuje numery rejestracyjne pojazdu, a także godzinę jego wjazdu na dany fragment drogi. Następnie po przejechaniu tego konkretnego odcinka, druga kamera rejestruje moment wyjazdu i na tej podstawie obliczana jest średnia prędkość, z którą poruszał się samochód. W momencie przekroczenia dozwolonej prędkości, na kierowcę zostanie nałożony mandat.

Ten rodzaj systemu należy do jednych z najbardziej skutecznych rozwiązań, przynajmniej pod względem skuteczności rejestrowania wykroczeń. W zaledwie trzy tygodnie od momentu, kiedy ruszyły pierwsze odcinkowe pomiary prędkości w czterech miejscach w Polsce, zanotowano ponad 1,5 tysięcy przypadków przekroczenia dozwolonego limitu prędkości.

Teoretycznie wszystko te zmiany mają sprawić, że na drogach będzie bezpieczniej. Jednak są i tacy, którzy uważają, że chodzi o obejście wytycznych określających techniczne wskazania dla fotoradarów.

A Wy co o tym sądzicie?

Tagi: News