27.12.2016 10:21

Pierwszy zwiastun 24. sezonu Top Gear

Niegdyś najbardziej popularne motoryzacyjne show na świecie, okazało się być nie lada fiaskiem w 2016 roku, wraz z premierą 23. sezonu. Winą za taki stan rzeczy obarczony został przede wszystkim Chris Evans.

Pierwszy zwiastun 24. sezonu Top Gear
foto: kadr z wideo

W nowym sezonie nie zobaczymy już dziennikarza radiowego, ani Sabiny Schmitz, czy Eddiego Jordana. Wszyscy oni musieli ustąpić miejsca nowemu trio, w skład którego wchodzą Matt LeBlanc, Rory Reid i Chris Harris. BBC już teraz podgrzewa atmosferę przed premierą nowych odcinków, które mają zostać wyemitowane w 2017 roku. Zapowiedzią tego, co będziemy mogli już wkrótce ujrzeć na ekranach telewizorów, jest 21-sekundowy zwiastun Top Gear:

Trzech dziennikarzy wzięło udział w nietypowym wyścigu na prostej. Żaden z bohaterów w trakcie jego trwania nie mógł używać ani rąk, ani kolan do manewrowania za pomocą kierownicy. W dodatku jednym z pojazdów była… londyńska taksówka. Jednak to, czy nowy sezon okaże się sukcesem, pokażą słupki oglądalności.

Nie ulega wątpliwości, że motoryzacyjne show miałoby znacznie łatwiejsze zadanie do wykonania, gdyby nie program The Grand Tour, tworzony przez Jeremy’ego Clarksona, Richarda Hammonda i Jamesa Maya. Na IMDb TGT otrzymało ponad 23 000 głosów i notę 9,3 na 10 gwiazdek. Uzyskany rezultat jest dowodem na nienaganną jakość produkcji Amazona.

The Grand Tour od grudnia 2016 roku dostępne jest w ponad 200 krajach. Show dysponuje własnym torem wyścigowym, którego kształt nawiązuje do wirusa Eboli, stąd jego nazwa – Eboladrome. Do tego w ramach promocji, Amazon niszczył Toyoty Prius, co wcześniej zostało poprzedzone pierwszym i drugim zwiastunem.

Z kolei Top Gear w 2016 roku borykał się z nie lada problemami. Chris Evans w czerwcu doszedł do wniosku, że nie chce Matta LeBlanca w programie. Przy czym po zakończeniu pracy nad tym projektem, zajął odwrotnie stanowisko.

W międzyczasie BBC zaprezentowano Extra Gear, program ukazujący kulisy pracy nad głównym tytułem. Dodatkowo nagrodzono Chrisa Harrisa za jego pracę, oferując mu własny program, który trafił także do widowni amerykańskiej.

A Wy czekacie na nowy Top Gear?

Tagi: #News #Top Gear