15.03.2016 11:10

Policja zajmie się kierowcami blokującymi lewy pas ruchu

Obserwując drogowe zwyczaje kierowców znad Wisły można odnieść wrażenie, że czują oni wstręt do prawego pasa ruchu, przez co nadużywają tego lewego… Policja bierze takich delikwentów na celownik.

Policja zajmie się kierowcami blokującymi lewy pas ruchu
foto: materiały prasowe

Podróż polską, dwupasmową autostradą nie należy do najprzyjemniejszych. Wielu kierowców zdaje się zapominać o tym, że w kraju nad Wisłą obowiązuje ruch prawostronny. Często problemem jest także nieumiejętność poprawnej oceny ilości miejsca oraz różnicy prędkości pomiędzy poszczególnymi samochodami – to także w sporej mierze przyczynia się do powstawania niepotrzebnych zatorów.

Taryfikator mandatów za tamowanie autostrady przewiduje mandat w wysokości 200 zł i 2 punkty karne. Jednak według przedstawicieli policji, nie przyjęli oni za cel wystawienie jak największej liczby mandatów – w zdecydowanej większości sytuacji mają zamiar po prostu pouczać kierowców, starając się wyplenić złe nawyki. Akcja ma mieć wydźwięk informacyjny i ma się przyczynić do upłynnienia ruchu.

Sama jazda lewym pasem jest dozwolona w ściśle określonych sytuacjach, np. podczas wykonywania manewru wyprzedzania lub wymijania przeszkody, czy też na fragmentach dróg wielopasmowych z pasami przeznaczonymi do jazdy w różnych kierunkach. Przepisy reguluje kodeks drogowy – w artykule 16. przeczytamy:

"

1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.  

2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.  

3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.  

4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.   "

Szczególnie do serca należy wziąć sobie nakaz poruszania się przy prawej krawędzi na drogach ekspresowych i korzystać z lewego pasa podczas wykonywania manewru wyprzedzania. Wielokrotnie dochodzi do takich sytuacji, w których jeden z kierowców uporczywie trzyma się lewego pasa ruchu, mimo że wielokrotnie dysponuje wystarczającą ilością miejsca do przepuszczenia szybciej poruszających się pojazdów. Pozostali uczestnicy dróg – często podirytowani zachowaniem osoby prowadzącej poprzedzający samochód – decydują się na wyprzedzanie prawym pasem.

Czy te działania mają szansę przynieść pożądany skutek?

Tagi: #News