30.11.2015 15:33

Ruszyła produkcja Bentleya Bentayga

Pierwszy na świecie seryjnie wyprodukowany Bentley Bentayga, będący jednocześnie pierwszym modelem w nadwoziu SUV tej luksusowej marki, zjechał z taśmy produkcyjnej w Crewe w Wielkiej Brytanii.

Ruszyła produkcja Bentleya Bentayga
foto: materiały prasowe

Karoserię tego konkretnego egzemplarza zdobi lakier w kolorze antracytowym. Auto zostało wykonane ręcznie, a jego dopracowywanie zajęło 130 godzin. Inwestycje związane z produkcją modelu Bentayga opiewają na kwotę aż 840 mln funtów, czyli około 5 miliardów złotych. W ramach tych wydatków, zmodernizowano linię produkcyjną w Crewe, budując nową nadwoziownię, lakiernię i dział montażu.

Według Wolfganga Durheimera, szefa Brytyjskiej firmy, nowy SUV ma wyznaczać najwyższe standardy w segmencie luksusowych crossoverów. Jednoznacznie dał on do zrozumienia, że wszyscy inni producenci będą mogli co najwyżej próbować równać się z nowym, najlepszym pojazdem tej klasy. Samochód ten wykonano z najwyższą dbałością o detale i uzbrojono w najnowsze technologie. Dzięki wydajnemu napędowi, nowy crossover brytyjskiej marki ma sobie poradzić niemalże w każdym terenie.

Przedstawiciele Bentleya nie zdradzili do kogo pierwsza wyprodukowana Bentayga trafi. Według wcześniejszych spekulacji, auto miało powędrować do Balmoral w Szkocji, a tam zostać oddane w ręce Królowy Elżbiety II.

Nie zdradzono także czy samochód wyposażono w jeden z najdroższych na świecie dodatków, czyli specjalny zegar na desce rozdzielczej – to wydatek astronomicznych 150 000 funtów, czyli około 900 000 zł…

Auto z pewnością napędzane jest 6-litrowym, podwójnie doładowanym silnikiem W12 o mocy 608 KM i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Biegami żongluje automat ZF o 8 przełożeniach, który wysyła aż 60% momentu na tył i 40% na przód. Pierwszą setkę Bentayga osiąga już po 4,1 s, czyli na poziomie rasowych, sportowych samochodów. Z prędkością aż 301 km/h, jest to najszybszy na świecie seryjnie produkowany SUV.

To bardzo ważny w gamie Brytyjczyków model – najwyżsi rangą prezesi liczą, że okaże się on wielkim sukcesem i znacząco podniesie słupki sprzedaży. A cena jak na tę markę przystało, jest bardzo wygórowana… Punktem odniesienia dla nas są Niemcy, a tam Bentayga kosztuje od 208 500 euro, czyli 900 000 zł. Za dokładnie ten sam produkt, Chińczycy muszą zapłacić ponad 2 razy więcej, bo ponad 2,4 mln złotych. Co więcej, tamtejszy rynek ma być głównym miejscem zbytu!

Tagi: #Bentley #News