08.11.2016 10:37

Sposoby Polaków na niższe polisy

Jak zaoszczędzić? Kombinować. Taką receptę mają mieszkańcy kraju nad Wisłą, przy czym wielokrotnie w działaniach wspierają ich sami agenci ubezpieczeniowi, jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Sposoby Polaków na niższe polisy
foto: materiały prasowe

Sposobów na zmniejszenie opłat jest mniej więcej tyle, ile czynników wpływających na określenie składki. W grę wchodzą zmiana kodu pocztowego zamieszkania lub zameldowania, przeznaczenia pojazdu, pojemności silnika, zmniejszenie liczby lub całkowite pominięcie szkód. Co może najbardziej szokować, to fakt, że przypadków różnorodnych machlojek notuje się coraz więcej.

Zaoszczędzić próbują wszyscy – zarówno klienci indywidualni, jak i właściciele flot. Niekiedy ci ostatni deklarują, że pojazdy służą do przejazdów prywatnych, a nie komercyjnych. Jednak jak ostrzegają specjaliści – takie praktyki mogą się źle skończyć. Co prawda, ubezpieczyciel nawet w przypadku podania nieprawdziwych informacji musi wypłacić pieniądze z polisy OC, ale jednocześnie może zażądać dopłaty do składki. Gorzej sytuacja wygląda w przypadku AC – nie dość, że nieuczciwi klienci mogą być zmuszeni do dopłaty, to jeszcze ubezpieczyciel może w skrajnych przypadkach odmówić wypłaty odszkodowania.

Wiele osób jest zdania, że nie ma czemu się dziwić ludziom, próbującym walczyć z systemem. Wystarczy im fakt, że w styczniu 2015 roku za najtańsze OC płacono około 240 zł, podczas gdy w kwietniu 2016 koszt identycznej polisy mógł oscylować nawet wokół 330 zł – to o 36% więcej. Niektóre towarzystwa podniosły składki o 50 do 60%. Systematyczny wzrost rozpoczął się pod koniec 2015 roku, kiedy wprowadzono nowe regulacje Komisji Nadzoru Finansowego. Miały one zapobiec manipulacjom przy likwidacji szkód z tytułu OC.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Wiadomo, że wyższe kwoty na odszkodowanie nie wezmą się znikąd, tylko z kieszeni właścicieli samochodów. Szybko za ciosem poszły firmy ubezpieczeniowe i zażądały wyższych składek. Co ciekawe, istnieje sporo legalnych sposobów na tańsze OC.

Jednocześnie wciąż wzrasta skuteczność identyfikacji pojazdów bez obowiązkowego ubezpieczenia, co jest zasługą zwiększonych kontroli własnych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Wykrywanie samochodów bez OC jest możliwe między innymi dzięki ogólnopolskiej bazie polis OC i AC. W 2005 roku w bazie było 28 milionów informacji, przy czym po 10 latach liczba ta wzrosła do ponad 300 milionów. System samoistnie jest w stanie wykryć przerwy w ubezpieczeniu, porównując daty wystawienia polisy OC i pierwszej rejestracji. Co za tym idzie – wzrosła także liczba spraw o brak OC, do 36 tysięcy w 2015. Pozwoliło to na ukaranie 80% z 85 tysięcy osób, które zasiliły konto funduszu 55 milionami złotych.

Tagi: #News