23.06.2016 12:07

Toyota GT86 będzie mieć 300 KM?

Sportowy samochód japońskiego producenta już od samego początku zbierał niemalże same przychylne recenzje. Jedyne co można było mu zarzucić, to braku większej mocy i maksymalnego momentu obrotowego.

Toyota GT86 będzie mieć 300 KM?
foto: materiały prasowe

Zdaje się, że Toyota wzięła sobie te słowa do serca, choć nieco późno. Cykl produkcyjny obecnej generacji GT86 jest bliżej końca niż początku. Niemniej księgowi tej najdroższej marki samochodowej na świecie doszli do wniosku, że takie rozwiązanie opłaci im się.

Sportowe coupe swoją nazwą nawiązuje do AE86, auta które jest znane ze swoich właściwości jezdnych, a w szczególności do zamiatania „tyłem”. Nowy samochód został opracowany również z myślą o jeździe kontrolowanymi poślizgami. Ma tylny napęd i umieszczony z przodu silnik o mocy 205 KM i 212 Nm maksymalnego momentu obrotowego (w wersji po liftingu).

Na tle innych samochodów, GT86 wyróżnia się tym, że jest po prostu bardzo mechaniczne. W Toyocie chodzi tylko o frajdę z jazdy, pełne oddawanie się tej czynności, o czym świadczył chociażby brak wielofunkcyjnej kierownicy, którą jednak w zmodernizowanej odmianie wprowadzono.

Najchętniej to sportowe coupe w Europie jest kupowane z 6-biegową przekładnią ręczną, która charakteryzuje się krótkim skokiem oraz wysoką precyzją. GT86 neutralnie się prowadzi, jest bardzo zwinne w zakrętach. Wprowadzenie tego samochodu w poślizg nie stanowi większego problemu, mimo niezbyt pokaźnym parametrom silnika. Jednak to ma być jeszcze prostsze. Według najnowszych doniesień, dwulitrowy bokser mógłby zostać zastąpiony jednostką V6 o mocy 300 KM. 

Auto oferowane jest również w bliźniaczej wersji sprzedawanej pod szyldem Subaru. BRZ – bo tak się nazywa – może pochwalić się inną paletą kolorów, zmienionymi zderzakami oraz innymi dekoracjami po boku. Do tego zawieszenie jest bardziej bezkompromisowe, zestrojone z myślą nie o komforcie, ale o jeździe torowej. Zatem do codziennej jazdy lepiej nadaje się bardziej uniwersalne GT86.

O inżynieryjnym fenomenie Toyoty świadczą liczne rekordy. Profesjonalny kaskader – Alastair Moffatt – ustanowił rekord Guinnessa w Subaru BRZ. Obrócił się wokół własnej osi dysponując zaledwie 2,25 m zapasu względem długości auta:

Równie zdumiewającego wyczynu dokonał Halard Muller. Niemiec w japońskim aucie na terenie Turcji przejechał 144,126 kilometrów driftując. Potrzebował na to 2 godziny 25 minut i 18 sekund. Pokonał łącznie 612 okrążeń o długości 235,5 metra:

GT86 w odmianie CS-R3 to także pierwsze tylnonapędowe auto rajdowe XXI wieku dopuszczone do startów przez Międzynarodową Federację Sportów Motorowych (FIA). W dodatku australijska dywizja tej marki stworzyła jedyną w swoim rodzaju odmianę Shooting Brake tego modelu.

Zapewne inżynierowie Toyoty postarają się, aby mocniejsze GT86 było równie dobre, co jego pierwowzór.

Tagi: News Toyota