27.10.2016 10:40

Toyota Hilux – jedyny pickup, który oblał test łosia

Szwedzki magazyn Teknikens Varld regularnie przeprowadza testy łosia na każdym pojeździe wziętym w użyczenie. Jak w tej próbie wypadły pickupy?

Toyota Hilux – jedyny pickup, który oblał test łosia
foto: kadr z wideo

Całkiem nieźle, ale poza pewnym wyjątkiem. Mowa o Toyocie Hilux. Jak wspomina magazyn – w 2007 roku ten model w trakcie manewru wymijania przeszkody jechał na dwóch kołach. Japończycy nie wynieśli żadnych wniosków z tej lekcji, co udowadnia następca – nowy Hilux cierpi na dokładnie taką samą przypadłość.

Poprzednik prowadzony przez Rubena Borjessona przy 57 km/h w teście łosia przy szybkiej zmianie kierunku znalazł się na dwóch kołach. Za sprawą szybkiej reakcji kierowcy, udało się uniknąć dachowania. Jak się okazało, przyczyną tego problemu były szerokie opony fabrycznie montowane w egzemplarzach wyposażonych w opcjonalne większe obręcze. Jak stwierdzili przedstawiciele magazynu Teknikens Varld – przyczepność była zbyt dobra, co w połączeniu z wysokim środkiem ciężkości i brakiem elektronicznej kontroli stabilizacji trakcji powodowało tendencje do przewracania się na bok. Po wynikach tego testu, Toyota zdecydowała się wstrzymać w całej Europie sprzedaż Hiluxa wyposażonego w większe felgi.

Jednak na tzw. powtórkę z rozrywki nie trzeba było długo czekać. Podczas wielkiego testu pickupów, poddano nowoczesne modele manewrom wymijania przeszkody. Wszystkie pojazdy były wyposażone w elektroniczny system stabilizacji toru jazdy i nikt nie spodziewał się, że którykolwiek z samochodów będzie wykazywać niebezpieczne tendencje. W końcu skutecznie działająca elektronika powinna być w stanie skutecznie trzymać auto w ryzach, wspomagając kierowcę podczas odważniejszych manewrów.

Niemalże wszystkie pickupy zaliczyły test łosia przy prędkości od 64 do 68 km/h. Co się działo powyżej tych wartości? Po przekroczeniu granicy przyczepności, samochody zamiast skręcać, jadą na wprost w wyniku podsterowności. Wyjątkiem jest nowa Toyota Hilux.

Osoba wykonująca testy łosia – Oskar Kruger – zawsze przystępuje do pierwszych prób z mniejszą prędkością. Tak też było w przypadku pickupa wyprodukowanego przez japońskiego giganta. O swoich doświadczeniach w Toyocie Hilux w teście łosia przy prędkości 60 km/h wspomniał sam kierowca:

"

Przy pierwszej zmianie pasa ruchu, wszystko jest w normie. Za to podczas próby powrócenia na właściwy pas, auto wydaje się mieć za dużo przyczepności. "

Specjaliści z Teknikens Varld wspomnieli o sposobie przeprowadzania testów łosia. Okazuje się, że wszystkie pickupy zostały załadowane do maksymalnej wartości podanej przez producenta. Spośród wszystkich testowanych pojazdów największe możliwości ma właśnie Toyota, legitymująca się możliwością przewiezienia ładunku do 1002 kilogramów, jednak w samym teście samochód został „dociążony” jedynie 830 kilogramami. To oznacza, że problemem w tym przypadku nie stanowi ewentualne przeładowanie, o czym wspomniał Ruben Borjesson:

"

Naszym zdaniem problemem są brak systemu przeciwdziałającego dachowaniu oraz zbyt duża przyczepność opon. "

Takie wnioski zostały wyciągnięte między innymi na podstawie innego testu z udziałem Toyoty Hilux wyposażonej w mniejszych rozmiarów felgi i opony – tendencja była podobna, ale na nieco mniejszą skalę.

Głos w tej sprawie zabrał również Bengt Dalstrom, główny menedżer w Toyota Sweden AB:

"

Na podstawie wszystkich przeprowadzonych testów podczas fazy rozwoju modelu, jesteśmy przekonani, że Toyota Hilux jest bezpiecznym pojazdem. Rozumiemy, że przeprowadziliście test łosia paru pickupów, w tym Toyoty, zgodnie z wewnętrznymi wytycznymi. Poinformowaliście nas, że Hilux nie spełnia Państwa oczekiwań. Jesteśmy zaskoczeni wynikiem testu i podchodzimy bardzo poważnie do tej oceny, tak samo jak do parametrów dotyczących maksymalnego dopuszczalnego ładunku w naszych samochodach. Hilux wielokrotnie zdał testy przeprowadzone zgodnie z protokołem ISO 3888 zarówno w fazie pracy nad samochodem, jak i jako model produkcyjny. Wiele technicznych parametrów może wpłynąć na wynik testu, dlatego chcielibyśmy lepiej zrozumieć dokładnie wytyczne obowiązujące w Państwa próbach. "

Co sądzicie o wynikach testu łosia?

Tagi: #News #Toyota