18.07.2016 09:01

Ucieczka przed policyjnym pościgiem ma być przestępstwem

Zbigniew Ziobro zapowiedział zmiany w przepisach, które mają podnieść skuteczność w ściganiu sprawców zarówno przestępstw, jak i wykroczeń drogowych.

Ucieczka przed policyjnym pościgiem ma być przestępstwem
foto: Piotr Kamionka / East News

Cel jest jeden – zwiększyć bezpieczeństwo na drogach publicznych. W końcu Polska na tle reszty krajów Unii Europejskiej wypada blado pod tym względem. Nie brakuje osób wymuszających pierwszeństwo, rażąco przekraczających dopuszczalny limit prędkości, wyprzedzających pod prąd, przed pasami, przejeżdżających na czerwonym świetle, jadących pod prąd, prowadzących pojazd mechaniczny pod wpływem alkoholu lub po zażyciu narkotyków, powodujących szeroko rozumiane zagrożenie w ruchu drogowym. Spora część osób także cechuje agresja za kierownicą, która zdaniem Instytutu Transportu Samochodowego jest spowodowana najczęściej przez stres.

Zdaniem Zbigniewa Ziobro, planowane zmiany nie wyeliminują patologii, tylko zniechęcą do podejmowania lekkomyślnych działań przez wzgląd na skuteczniejsze egzekwowanie wykroczeń i przestępstw.

Według nowych przepisów, kierowca, który zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, popełni przestępstwo zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo straci uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do 10 lat. Obecnie za popełnienie tego rodzaju przewinienia przewidziana jest grzywna lub pozbawienie wolności do 30 dni.

Michał Wójcik wyjaśnił, że niezatrzymanie się do kontroli i ucieczka będzie skutkować tym, że delikwent wyląduje w więzieniu za powodowanie ogromnego niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Jednak zmian miałoby być zdecydowanie więcej. Osobom, które straciły prawo jazdy i pomimo to, poruszają się samochodem mechanicznym, grozić będzie administracyjny zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat. Ponadto pijane i odurzone osoby, które doprowadziły do wypadku, będą musiały liczyć się z karą pozbawienia wolności na co najmniej 2 lata, bez możliwości zawieszenia.

Dodatkowo, wydłużeniu ulegnie termin przedawnień wykroczeń drogowych – dopiero po 3 latach od wszczęcia postępowania staną się one nieważne.

Za przykład osoby, która skutecznie unikała sankcji, posłużyć może tzw. „Frog”. Pomimo popełnienia 81 wykroczeń drogowych, sąd apelacyjny nie podtrzymał wyroku skazującego. Podczas zarejestrowanego przez policyjne kamery przejazdu pomiędzy Jędrzejowem a Kielcami, Robert N. nie zatrzymywał się do policyjnej kontroli.

Co sądzicie o planowanych zmianach?

Tagi: News