01.09.2016 08:50

Urus ma przyciągnąć kobiety do salonów Lamborghini

Włosi zakładają, że wprowadzenie nowego SUV-a na rynek przyczyni się do drastycznych wzrostów słupków sprzedaży.

Urus ma przyciągnąć kobiety do salonów Lamborghini
foto: materiały prasowe

Urus ma bowiem przyciągnąć do salonów kobiety. W końcu crossovery i SUV-y kojarzą się z wysoką pozycją za kierownicą, bezpieczeństwem, wygodą i praktycznością. Jednak ten model ma zostać stworzony w duchu Lamborghini. Oznacza to, że będzie nastawiony przede wszystkim na sportowe doświadczenia z jazdy.

Stefano Domenicali – szef Lamborghini – bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę inżynierom i projektantom. Nie dość, że Urus ma dysponować najlepszymi właściwościami jezdnymi w swojej klasie, jednocześnie będąc najszybszym na prostej, to jeszcze ma oferować przyzwoity poziom komfortu, wraz z ogromnym potencjałem terenowym, o czym wspomniał sam Stefano:

"

Byk jest zawsze agresywny, jednak chciałbym trochę zmienić filozofię marki – tak, by w przyszłości lepiej wpisywała się w potrzeby ludzi. W końcu byk może być również łagodny. "

Według obecnych planów, debiut SUV-a Lamborghini mógłby nastąpić już w 2018 roku. Auto adresowane jest do osób w wieku od 30 do 45 lat. Przyszli klienci będą mogli cieszyć się możliwością szeroko zakrojonej indywidualizacji, jak przystało na studio Ad Personam. Jednak bez względu na opcje, na jakie się zdecydują, niezmiennie pod maską pracować ma jednostka V8 twin-turbo o mocy oscylującej wokół 600 KM.

Co najważniejsze, Domenicali chce, by firma zaczęła przyciągać do salonów większą liczbę kobiet i właśnie do tego przyczynić ma się głównie Urus. Obecnie stanowią one jedynie 5% wszystkich klientów.

Potwierdzeniem słuszności podjętej strategii mogą być badania przeprowadzone przez firmę J.D. Power & Associates. Wynika z nich, że kobiety odpowiadają za zakup 53% małych budżetowych SUV-ów i 48% konkurencyjnych modeli z segmentu premium. To tym większy udział, zważywszy na ich ogólny wkład w zakup nowych pojazdów na poziomie 40%. Dodatkowym argumentem dla wprowadzenia SUV-a na rynek jest fakt, że na przestrzeni lat 2010-2015 sprzedaż małych SUV-ów premium wśród płci pięknej wzrosła o 177%.

Szef Lamborghini jest przekonany, że plan przyniesie pożądane skutki:

"

Może jesteśmy niewielką firmą, ale doskonale wiemy jak wykonywać robotę z należytą dokładnością. W dodatku jesteśmy pokorni – mamy innych odbiorców, inne produkty oraz inaczej działa nasza sieć. Jesteśmy jednymi z liderów w segmencie sportowych aut, jednak Urus to zupełnie inna bajka. "

Urus dzielić ma podzespoły z Audi Q7, Bentleyem Bentaygą i Porsche Cayenne przyszłej generacji, z którymi również będzie konkurować.

Chcielibyście, by Wasze matki jeździły Lamborghini Urusem?

Tagi: News Lamborghini