02.11.2018 13:07

W ciele 5-latka po zjedzeniu cukierków w Halloween wykryto metaamfetaminę

W Ohio do szpitala trafił 5-letni chłopiec,w którego krwi wykryto metaamfetaminę. Dziecko zjadło cukierki, które zebrało podczas Halloweenowej zabawy.

W ciele 5-latka po zjedzeniu cukierków w Halloween wykryto metaamfetaminę
foto: shutterstock.com

Rodzina Carwellów zaczęła zabawę halloweenową wyjątkowo wcześnie, bo już w niedziele 28 października 2018 roku. Pięcioletni Braylen przechadzał się po okolicy przebrany za przerażającego wampira. Chłopak zbierał pokaźną liczbę cukierków, a następnie wrócił do domu i zaczął je konsumować. Okazało się, że nie wszystkie słodycze składały się tylko z czekolady i wyrobów do niej podobnych.

Chłopiec nagle dostał ataków padaczki, a także stracił czucie w lewym policzku i lewej ręce. Świadkiem tego wszystkiego była jego matka, Julia Pence, która opisała zachowanie syna w wywiadzie dla lokalnej telewizji WSYX-TV:

"

Lewa strona jego twarzy była kompletnie luźna, on sam upadł, a potem stwierdził, że nie może ruszyć lewą ręką. Nie wiedział gdzie jest, ani co robi. "

5-latek trafił do szpitala po zjedzeniu cukierka z metaamfetaminą 

Braylen trafił do szpitala, gdzie został poddany testowi na obecność narkotyków w krwiobiegu. Okazało się, że wykryto u niego śladowe ilości metaamfetaminy, która znalazła się najprawdopodobniej w cukierkach lub sztucznych zębach chłopaka. Pięciolatkowi na szczęście już nic nie grozi, ale jak twierdzi jego matka, dziecko nawet kilkanaście godzin później odczuwało efekty działania narkotyku:

"

Widać po nim, że jeszcze jest na zjeździe - przez kilka minut jest hiperaktywny i wszędzie go pełno, a chwilę potem jest zmęczony i osowiały. "

Departament Policji w Galion zbadał mieszkanie Pence i jej syna. Władze zarekwirowały cukierki, które Braylen zebrał podczas niedzielnej zabawy, a także jego sztuczne wampirze zęby, które mogły zostać umoczone w substancji używanej przy produkcji metaamfetaminy. Udostępnili również na Facebooku ostrzeżenie, w którym poprosili rodziców o dokładne sprawdzenie wszystkich słodyczy, które zebrały ich pociechy, a także zweryfikowanie czystości ich strojów - zwłaszcza takich elementów, jak pierścionki, naszyjniki, sztuczne zęby czy bransoletki. 

Policja wie dokładnie na jakim obszarze Braylon zbierał słodycze. Do tej pory nie znaleziono żadnych innych produktów, które zawierałyby metaamfetaminę. Władze zachęciły jednak do oddawania jakichkolwiek podejrzanych cukierków, przedmiotów lub czegokolwiek, co mogłoby pomóc im w rozwiązaniu sprawy. 

Kamil Kacperski
Tagi: #News