22.03.2016 17:47

We Włoszech głośne słuchanie muzyki w aucie to przestępstwo

Są ludzie, którzy kompletnie się nie przejmują tym, czy na przykład głośno słuchana przez nich muzyka przeszkadza osobom trzecim… Jeden z takich delikwentów doczekał się zaskakujących konsekwencji we Włoszech.

We Włoszech głośne słuchanie muzyki w aucie to przestępstwo
foto: materiały prasowe

Pewien mężczyzna z Sycylii bardzo ochoczo korzystał ze swojego mocnego nagłośnienia w samochodzie – lubował się w wieczornym jeżdżeniu po mieście przy jednoczesnym puszczaniu muzyki ze swoich kolumn. Jego trzy głośniki legitymowały się mocą 200 i 1500 wattów.

Został za to zatrzymany przez policję – skonfiskowano mu sprzęt audio oraz nałożono na niego mandat w wysokości 300 euro. Ponadto otrzymał zarzut zakłócania spokoju. Sprawa trafiła do sądu, który wydał wyrok skazujący. Dla organu sprawiedliwości znaczenia nie miał fakt, że żaden z mieszkańców okolicy, po której krążył, nie złożył doniesień.

Po apelacji, Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok, uzasadniając że swoim zachowaniem zakłócił sen wielu osób, co podchodzi pod artykuł 659. – zabraniający zakłócania spokoju. Sprawcę czekały dodatkowe koszty – poza mandatem, musiał pokryć koszty procesu oraz zapłacić dodatkową karę w wysokości aż 1000 euro. To zatem oznacza, że bardzo głośne słuchanie muzyki w samochodzie jest we Włoszech surowo karanym przestępstwem.

Według tamtejszego prawa niedozwolone jest także rozmawianie przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Z kolei inny nowo wprowadzony przepis zabrania palenia papierosów podczas jazdy samochodem, na pokładzie którego znajdują się dzieci lub kobiety w ciąży. Grozi za to kara do 500 euro.

Niestety to ostatnie prawo jest bardzo często łamane. Z kolei zdarzają się przypadki, że niektóre osoby jednocześnie łamią dwa przepisy, rozmawiając przez telefon jednocześnie paląc papierosa i wioząc ze sobą dzieci.

Za hałasowanie samochodem może się także dostać osobom podróżującym po drogach w Wielkiej Brytanii. Londyńscy urzędnicy stwierdzili w lipcu 2015 roku, że istotnym problemem w tamtejszym mieście są drogie samochody, które powodują nadmierny hałas. Dlatego też wycelowali swoją „artylerię" w stronę właścicieli sportowych supersamochodów.

Zastanawiali się nad tym jak zredukować poziom hałasu – sugerowana była nawet zmiana przepisów na takie, w świetle których dynamiczne przyspieszanie lub wkręcanie auta na wysokie obroty byłoby przestępstwem karnym… Tak samo zabronione miało być jeżdżenie w konwoju.

Słusznie?

Tagi: #News