26.07.2016 10:20

Wypadek uratował rowerzystę przed śmiercią

Rezultaty poszczególnych zdarzeń drogowych potrafią być iście zdumiewające. Niektórym szczęściarzom wręcz cudem udaje się uniknąć poważnych następstw wypadku.

Wypadek uratował rowerzystę przed śmiercią
foto: kadr z wideo

Z pewnością na los narzekać nie mógł pewien rowerzysta, który na jednośladzie napędzanym siłą własnych mięśni przecinał jezdnię na ścieżce rowerowej, mając zielone światło. Ogromne zagrożenie spowodował kierujący Lexusem. Z powodów znanych tylko sobie wjechał on na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Pierwsze sekundy filmu nagranego kamerą pokładową zwiastowały kolizję obu tych pojazdów. Jednak do akcji „wkroczył” taksówkarz. Uderzył on w bok auta wyprodukowanego przez japońskiego producenta, co zmieniło tor jazdy delikwenta ignorującego wskazania sygnalizacji świetlnej.

W wyniku wypadku jedna osoba została ranna – pasażerka Lexusa. Na miejscu zdarzenia pojawiła się karetka pogotowia, która przetransportowała ją do szpitala. Przybyli także funkcjonariusze i zatrzymali prawo jazdy kierującemu japońskim samochodem. Sporządzone oraz zebrane przez nich materiały – w tym nagranie wideo – w dalszej kolejności trafią do sądu:

Policja przy okazji publikacji tego nagrania wspomina o tym, jak istotna jest zasada ograniczonego zaufania, którą powinni stosować wszyscy użytkownicy dróg. W myśl niej, nawet mając zielone światło zdaniem funkcjonariuszy warto dla własnego bezpieczeństwa rozejrzeć się dookoła. W końcu nic nas to nie kosztuje, a może uratować nam życie.

Naturalnie rzecz biorąc na drodze jest pewien zestaw sytuacji, które można przewidzieć, spodziewać się, niemniej zdarzają się także takie, które są kompletnym odstępstwem od normy i zaskakują. Przykładem jest zachowanie kierowcy Mazdy 323, który w konfrontacji z kierującym BMW postanowił wykorzystać swój samochód jako niedoszłe narzędzie zbrodni. Dramaturgii dodaje fakt, że nie miał żadnych podstaw ku temu, by zachowywać się agresywnie. Sam spowodował niebezpieczną sytuację i raczej z pokorą powinien był przyjąć słowa konstruktywnej krytyki.

Na szczęście po starciu kierowców Mazdy 323 i BMW, policja schwytała tego pierwszego. 38-letni mieszkaniec Lubania został tymczasowo aresztowany i wkrótce usłyszy zarzuty, w tym jeden za posiadanie narkotyków.

Tagi: Duperele