21.12.2017 18:30

5-letni chłopiec zgłosił na policję, że Grinch ukradł święta

To nie scena z filmu. Ta historia wydarzyła się naprawdę w miasteczku Byram w stanie Mississipi.

5-letni chłopiec zgłosił na policję, że Grinch ukradł święta
foto: kadr z filmu „Grinch”

Mały TyLon Pittman bawił się telefonem ojca, kiedy jego oczom ukazała się straszna wiadomość przekazana w kreskówce o postaci stworzonej przez Dr Seussa. Grinch ukradł święta! Przerażony chłopiec, niewiele się zastanawiając, zrobił więc to, co każdy obywatel powinien zrobić w takiej sytuacji – zgłosił kradzież na policję.

Całe zajście zauważył ojciec TyLona, jednak malec zdążył już przekazać policyjnemu operatorowi całą sprawę.Ojciec szybko przejął komórkę, przeprosił za syna i wytłumaczyć, że chłopiec oglądał filmiki na jego telefonie i musiał bardzo przejąć się animacją „Jak Grinch ukradł święta”. Na szczęście osoba, z którą się połączył, była bardziej rozbawiona niż rozzłoszczona zgłoszeniem chłopca. Rozmowy można posłuchać w poniższym materiale:

Historia nie kończy się jednak w tym miejscu. Później tego samego dnia policjantka z lokalnego komisariatu odwiedziła malca w domu, żeby wyjaśnić sprawę i zapewnić, że nie pozwoli nikomu ukraść świąt. Zabawny filmik ukazujący rozmowę policjantki i TyLona trafił do Internetu i stał się viralem, a mały bohater – gwiazdą telewizji. Wywiady z TyLonem Pittmanem – obrońcą świąt – zaczęły przeprowadzać wszystkie najważniejsze stacje telewizyjne.

TyLon, jak na prawdziwego bohatera przystało, wyznał w jednym z wywiadów, że nie chodziło mu tylko o ratunek świąt w jego domu, ale o to, by zielony stwór nie mógł zepsuć tego wspaniałego czasu żadnemu dziecku na świecie.

Natalia Hluzow
Tagi: #Duperele #Grinch