23.03.2016 17:05

7 minut strzałów z broni w filmach Quentina Tarantino

W kinie Quentina Tarantino niezwykle ważną rolę odgrywa dialogowość. Przemawiają jednak nie tylko aktorzy, ale też spluwy. Zobaczcie wideo, w którym zostały zestawione wszystkie strzały jakie padają w filmach reżysera.

7 minut strzałów z broni w filmach Quentina Tarantino
foto: kadr z wideo

Dzieła traktujące o gangsterach, westerny, kino wojenne - gatunki, które stoją dymem wylatującym z lufy i zapachem ołowiu. Tarantino broń palną umieścił nawet w „Kill Billu”, czyli swoim podejściu do kina samurajskiego. Pociągania za spust zabrakło tylko w „Grindhouse: Death Proof” oraz stworzonym przez reżysera epizodzie w „Czterech pokojach”. 

Quentin Tarantino od początku był krytykowany za epatowanie brutalnością i za przelewanie na ekranie krwi swoich bohaterów. Cóż, postmodernizm ma swoje prawa. Styl reżysera został w końcu pokochany przez miliony, a to co wcześniej było postrzegane za grzech zostało przekute w atut. Jak mówił sam twórca:

"

Ciągle pytają mnie, dlaczego w moich dziełach jest przemoc. A czy ktoś pyta Madonnę, dlaczego w jej filmach jest muzyka? Przemoc to tylko jeszcze jeden gatunek. "

Kino akcji bez akcji, wypalanie z broni w najmniej odpowiednich momentach, podchodzenie do śmierci innych, jak do splunięcia na ulicę. Takie sceny i taki klimat unosi się nad dziełami twórcy „Pulp Fiction”. Zobaczcie zatem zestawione (prawie) wszystkie strzały jakie padają w filmach reżysera:

Co prawda w wideo nie usłyszeliśmy wystrzałów z „Nienawistnej ósemki”, ale możemy się za to dowiedzieć do jakich filmów nawiązuje ostatni obraz Tarantino. Cytatów można też szukać w słynnej scenie twista z „Pulp Fiction”, która odnosi się m.in. do jednej z animacji Disneya.

Ze wspomnianym studiem reżyser jednak przez długi czas nie będzie chciał mieć nic wspólnego. Wyprodukowane przez nie „Przebudzenie mocy” napsuło Tarantino wiele nerwów. Twórca wyznał, że już nigdy nie będzie współpracować z Disneyem. Cóż, jeżeli w przyszłości zamierza poświęcić się teatrowi i literaturze, to i tak nie powinno z tym być problemu.

Robert Skowronski
Tagi: Quentin Tarantino