05.02.2018 13:44

Aktor z „Gwiezdnych Wojen” był zaskoczony, że jego postać przeżyła w VIII epizodzie

Aktor był przekonany, że bohater, w którego się wcielił zginął w „Przebudzeniu Mocy”.

Aktor z „Gwiezdnych Wojen” był zaskoczony, że jego postać przeżyła w VIII epizodzie
foto: materiały promocyjne

„Gwiezdne Wojny” słyną ze scen śmierci, które przeszły do historii. W każdej części pojawia się wątek pozbawienia życia kluczowych postaci. Czy to Obi-Wan w „Nowej nadziei”, Yoda w „Imperium kontratakuje” czy Lord Vader w „Powrocie Jedi”. Seria prequeli też może pochwalić się uśmiercaniem bohaterów. Wystarczy wspomnieć Qui-Gon Jina, matkę Anakina, czy Mace Windu. W „Przebudzeniu Mocy” ginie natomiast Han Solo, a w „Ostatnich Jedi” Snoke. Mówimy jednak o postaciach, które są ważne, jeśli chodzi o fabułę. W sadze pojawia się jednak rzesza bohaterów, którzy giną nagminnie i nie są już tak istotni, chociaż pełnią znaczącą funkcję. Są to oficerowie wojsk sił zła. Nie zależnie od tego, czy umierają w wybuchu stacji kosmicznych, którymi dowodzą, czy giną z ręki (dosłownie!) Vadera, ich los nie jest wesoły.

Generał Hux - dlaczego przeżył? 

Rian Johnson postanowił pożegnać się ze złym fatum wiszącym nad wysoko postawionymi oficerami. W nowej trylogii pojawia się postać generała Armitage'a Huxa, w którego wciela się Domhnall Gleeson. Widzowie i sam aktor byli przekonani, że wojskowy podzielił podobny los, co Wielki Moff Tarkin, który zginął wraz ze zniszczeniem pierwszej Gwiazdy Śmierci. Jednak wygląda na to, że dowódcy Najwyższego Imperium nie stosują się do zasady o kapitanie, który opuszcza statek jako ostatni, bo Hux pojawia się w „Ostatnich Jedi”, mimo zniszczenia bazy Starkiller. Gleeson był przekonany, że dobra passa jego postaci minie wraz z zakończeniem VIII epizodu. Każdy, kto oglądał film Riana Johnsona, pamięta, że Huxowi udało się dotrwać do końca filmu.

Generał Hux

Aktor w rozmowie z twórcami podcastu Happy Sad Confused wyznał, że jest tym faktem niesłychanie zdziwiony. 

"

Będę szczery. Byłem bardzo zaskoczony, że [Hux] przeżył. Wyobrażałem sobie siebie, że zginę w wybuchu statku dość wcześnie... Jest też ten moment, kiedy Ren stoi na ziemi i to trochę wygląda, jakbym miał go wykończyć. Ale, co by się stało z marką, kiedy i Snoke i Ren by odeszli i tylko Hux by został? Wyobrażacie sobie, jak ludzie by się zdenerwowali?  "

Generał Hux - prawdziwe zagrożenie dla rebelii?

Johnson postanowił pójść pod prąd tradycji „Gwiezdnych Wojen” i zostawił generała przy życiu. To całkiem zasadny zabieg, bo dzięki temu w IX części pojawi się trwająca od „Przebudzenia Mocy” napięta relacja między Kylo Renem i Huxem. Teraz kiedy Snoke został pozbawiony roli przywódcy Najwyższego Porządku, obie postacie będą starać się przejąć dowodzenie i zwojować galaktykę. Ale kto wie? Może syn Hana i Lei przejdzie na Jasną stronę Mocy i to Hux ostatecznie okaże się głównym przeciwnikiem Ruchu Oporu? Dowiemy się pod koniec roku 2019, kiedy pojawi się kolejna część serii, tym razem ponownie z J.J. Abramsem na stanowisku reżysera

Dobrze, że generał Hux przeżył?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Gwiezdne wojny Star Wars Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi Kylo Ren Gwiezdne wojny: Epizod IX