24.01.2019 10:54

Alec Baldwin przyznał się do pobicia Polaka. Zapłacił za to 120 dolarów

Pod koniec 2018 roku Alec Baldwin został aresztowany za napaść na Polaka. Aktor stanął przed sądem i przyznał się do winy. Musi zapłacić karę grzywny oraz zapisać się na terapię radzenia sobie z agresją.

Alec Baldwin
foto: Pool New York Post/Associated Press/East News

W listopadzie 2018 roku cały świat usłyszał o Polaku Wojciechu Cieszkowskim mieszkającym w Stanach Zjednoczonych. O mężczyźnie zrobiło się głośno po tym, jak został zaatakowany przez aktora Aleca Baldwina na jednym z nowojorskich parkingów. Gwiazdor Satruday Night Live zdenerwował się na Cieszkowskiego, gdy ten zajął mu miejsce parkingowe. Po ostrej wymianie zdań doszło do rękoczynów. Interweniowała policja, która aresztowała Baldwina. Aktor stanął przed sądem i usłyszał wyrok. 

Alec Baldwin pobił Polaka. Jaką dostał karę?

Jak podaje The Hollywood Reporter, pod koniec stycznia 2019 roku Baldwin stanął przed nowojorskim sądem. Aktor przyznał się do winy, ale zaznaczył, że nie uderzył Cieszkowskiego, a jedynie go popchnął. Nie zaprzeczał jednak, że doszło do szamotaniny na parkingu. Sąd uznał, że Baldwin jest winny nękania drugiego stopnia i zawiesił karę pod warunkiem, że gwiazdor zapisze się na terapię radzenia sobie z agresją i uiści karę grzywny w wysokości 120 dolarów. Z braku dowodów na uderzenie Cieszkowskiego sąd oddalił zarzuty usiłowania pobicia, więc nie mógł skazać Baldwina na karę pozbawienia wolności, ani nawet jej zawieszenie.

Aktor nie tylko musi zapłacić karę, ale również udowodnić do 27 marca 2019 roku, że zapisał się na terapię u specjalisty. Podczas procesu uzgodniono, że materiał dowodowy w postaci zdjęć i nagrań wideo z parkingu, na którym doszło do nieprzyjemnej sytuacji, ma zostać zniszczony.

Alec Baldwin - kłopoty z prawem aktora

Zdarzenie negatywnie wpłynęło na PR aktora. To już nie pierwszy raz, kiedy Baldwin miał kłopoty z prawem. W 2014 roku został zatrzymany przez policję podczas jazdy na rowerze niewłaściwą stroną ulicy. Został zakuty w kajdanki, ponieważ nie miał ze sobą żadnego dokumentu i odmawiał wyjawienia swojej tożsamości. Zdenerwowany gwiazdor zaczął krzyczeć i rzucać przekleństwami w stronę funkcjonariuszy. Z tego powodu został zawieziony na komisariat. W 2011 roku został wyrzucony z samolotu po tym, jak odmówił zakończenia gry w Words with Friends na swoim telefonie. Obsługa lotu próbowała nakłonić Baldwina do wyłączenia komórki, ale prośby nic nie dały i samolot odleciał spóźniony o godzinę bez Baldwina na pokładzie.

Obie powyższe sytuacje spowodowały debatę w mediach z Baldwinem w roli głównej. Miejmy nadzieję, że terapia zakończy się sukcesem i w przyszłości nie usłyszymy już o kłopotach z prawem Aleca Baldwina.

Sergiusz Kurczuk