13.06.2018 19:40

„Avengers: Infinity War”: Reżyserom grożono śmiercią z powodu nieobecności Hawkeye’a w filmie?

Nieobecność Hawkeye’a w „Infinity War” tak bardzo zdenerwowała niektórych fanów MCU, że posunęli się do gróźb pod adresem reżyserów filmu.

Hawkeye
foto: kadr z filmu "Avengers"

Hawkeye nie należy być może do TOP3 ulubieńców publiczności, jeśli chodzi o bohaterów MCU i daleko mu do Iron Mana, Thora czy Kapitana Ameryki. Niemniej jednak, stanowi nieodłączną część oryginalnej drużyny Avengers i niektórzy fani byli zdruzgotani faktem, że faktycznie nie pojawił się w „Infnity War”.

„Avengers: Infinity War”: Nieobecność Hawkeye’a przyczyną gróźb?

Większość widzów zakładała początkowo, że bracia Russo tylko droczą się z fanami i że brak Clinta Bartona w zwiastunach „Avengers: Infnity War” oznacza tylko jego tajemniczą rolę w nadchodzącym filmie. Okazało się jednak, że Hawkeye faktycznie został wysłany na ławkę rezerwowych i nie pojawił się w 3. części „Avengers”, co w filmie wytłumaczono aresztem domowym.

Wcielający się w postać Bartona Jeremy Renner zdaje się nie przejmować faktem, że musiał przeczekać jeden film o superbohaterach Marvela, zanim powróci w chwale w produkcji „Avengers 4”. Fani franczyzy nie byli jednak aż tak wyrozumiali wobec braci Russo.

Podczas rozmowy z USA Today Renner wyznał, że choć pochlebiały mu lamenty miłośników Hawkeye’a, niektórzy fani zdecydowanie przesadzali:

"

Myślę, że bracia Russo otrzymali zdecydowanie zbyt wiele gróźb śmierci. (…) Ludzie, to jest zbyt mocne, sorry. "

Nie jest to pierwsza taka sytuacja, kiedy twórcy lub członkowie obsady filmu będącego częścią uwielbianej franczyzy, spotykają się z takimi pogróżkami. Jakiś czas temu do otrzymywania listów z groźbami śmierci po występie w „Suicide Squad” przyznała się Margot Robbie.

Bracia Russo nie tylko pomijając wątek Hawkeye’a, ale też decydując się na uśmiercenie większość ulubionych superbohaterów w finałowej scenie „Infinity War”, zapewne spodziewali się niezadowolenia fanów. Czy jednak zakładali, że osiągnie ono aż takie rozmiary? Pewnie nie... 

Film „Avengers: Infinity War”, niestety bez Clinta Bartona, wciąż można oglądać w kinach. Wyborowy strzelec powróci natomiast w filmie „Avengers 4”, który trafi na ekrany w maju 2019.

Natalia Hluzow
Tagi: Duperele Avengers: Infinity War