20.11.2017 11:07

Badania twierdzą, że jeżeli lubisz Harry’ego Pottera, to jesteś lepszym człowiekiem

Kto by pomyślał, że Chłopiec, Który Przeżył może mieć tak dobry wpływ na ludzkość. Teraz wiemy na pewno, że Ksiądz Natanek nie miał racji oskarżając Harry’ego Pottera o bycie dziełem Szatana.

Badania twierdzą, że jeżeli lubisz Harry’ego Pottera, to jesteś lepszym człowiekiem
foto: materiały prasowe

Z kim J.K. Rowling podpisała pakt, żeby napisać najbardziej znane bajki od czasów baśni braci Grimm, pozostaje tajemnicą. Teraz jednak wiemy jakie jest oficjalne, naukowe zdanie na temat wpływu „Harry’ego Pottera” na dzieci, jak i osoby w bardziej zaawansowanym wieku. W jaki sposób? Według badań, fani czarodzieja są mniej uprzedzeni do mniejszości.

Jak pewnie większość z was wie, Rowling bardzo zwracała uwagę na to, żeby uprzedzenie było pokazywane zawsze jako cecha negatywna u swoich bohaterów, jak np. u Malfoya, czy głównego antagonisty całej serii, czyli Voldemorta, który chciał przecież zlikwidować wszystkie niemagiczne osoby na świecie. Nietrudno się więc domyślić, że akceptowanie innych było pokazywane w dobrym świetle w książkach z serii „Harry Potter”.

Taką drogą poszedł „Journal of Applied Social Psychology”, który przeprowadził badania na grupie 34 dzieci z podstawówek. Jednej z badanych grup dzieciaków dano do przeczytania fragment „Komnaty Tajemnic”, w którym Draco Malfoy nazywa Hermionę Granger „brudną szlamą”, co jest oczywiście strasznym wyzwiskiem w świecie czarodziejów. Drugiej grupie zaprezentowano natomiast fragmenty niezwiązane z problemami, takie które mówiły np. o tym, jak Harry pierwszy raz kupował różdżkę.

Tydzień później, badacze powrócili do szkół i poprosili dzieci o wypełnienie kwestionariuszy, w których pytano o ich uczucie dotyczące imigrantów. Jak się okazało, dzieci które utożsamiały się z Harrym w scenie z Malfoyem, były pozytywniej nastawione wobec obcokrajowców, niż te, które czytały inne fragmenty książek. W skrócie – te, które zostały wyeksponowane wobec nienawiści Malfoya, były bardziej tolerancyjne i miłe.

Według szefa badań, doktora Lorisa Vezzaliego, wykładowcy Uniwersytetu w Modenie, to empatia jest głównym czynnikiem, który obniża uprzedzenie wśród ludzi:

"

Harry Potter utożsamia się z postaciami pochodzącymi ze stygmatyzowanych części społeczeństwa, stara się zrozumieć ich cierpienie, a także pracuje do tego, żeby osiągnąć społeczną równość.

Więc z moimi współpracownikami twierdzimy, że empatia jest kluczowym czynnikiem, który przekłada się na obniżenie uprzedzenia. Świat Harry’ego Pottera charakteryzuje się restrykcyjnymi zasadami hierarchii i wynikającymi z tego uprzedzaniami, które oczywiście są prawdziwe również w naszym prawdziwym świecie. "

Cóż, trudno się z nie zgodzić z Vezzalim. Jak powiedział Albus Dumbledore w „Czarze Ognia”: „Nie jest ważne, kto kim się urodził, ale czym się stał!". Przypominamy, że nowy film osadzony w uniwersum Harry'ego Pottera, czyli „Fantastic Beasts: Crimes of Grindewald" zadebiutuje w kinach 16 listopada 2018 roku.

Kamil Kacperski
Tagi: Harry Potter