09.05.2018 11:01

Botanik zbadał, czy Baby Groot rzeczywiście jest synem Groota

James Gunn powiedział, że Baby Groot z drugiej części „Strażników Galaktyki” jest synem oryginalnego Groota. Pewien botanik postanowił zbadać tę sprawę od naukowej strony. 

Baby Groot
foto: kadr z filmu Strażnicy Galaktyki

Groot to jeden z najpopularniejszych członków grupy o wdzięcznej nazwie Strażnicy Galaktyki. Pod koniec części pierwszej kosmita poświęca swoje życie, by ratować druhów. Po walce z Ronanem Rocket znajduje fragment drzewnego ciała swojego przyjaciela i zasadza go w doniczce. W końcowej sekwencji i jednej ze scen po napisach widzimy, że Groot powrócił, ale w znacznie zmniejszonej formie. Fani odetchnęli, myśląc, że postać się odrodziła. Jednak reżyser filmu zburzył to wyobrażenie przy okazji drugiej części „Strażników Galaktyki”. James Gunn w jednym z tweetów wyznał, że Baby Groot, a tym samym nastoletni Groot znany z „Avengers: Infinity War” jest synem bohatera z części pierwszej. Botanik James Wong postanowił to sprawdzić. 

Czy Baby Groot jest synem Groota?

Wong jako osoba z naukowym zapleczem dotyczącym roślin postanowił teoretyzować na temat pochodzenia Baby Groota. W sekwencji tweetów zawarł wyniki swoich przemyśleń dotyczących postaci drzewo-człowieka. 

"

Baby Groot został stworzony przez zaszczepkę z Groota, przemieszczającą się kosmiczną roślinę, która umarła pod koniec 1. części „Strażników Galaktyki”. Geeki zażarcie debatowały czy jest „synem” Groota czy Grootem, który żyje nadal. Botanik rusza na ratunek... Baby Groot jest wynikiem aseksualnej formy reprodukcji znanej jako wegetatywne rozmnażanie. Rośliny w przeciwieństwie do większości zwierząt, zachowują swoje komórki macierzyste przez całe swoje życie. Więc ich klonowanie jest super proste. Zatem Baby Groot jest idealnym klonem dużego Groota. 

„Synowie” dzielą zazwyczaj 1/2 DNA swoich rodziców. Więc ta analogia jest dość podstępna. Genetycznie są tym samym, więcej nawet niż identycznymi bliźniętami. (Chyba że, Baby Groot tak naprawę wrósł z pyłków/zarodników/nasion emitowanych przez Groota w scenie rozbicia statku.)

Jeśli rzeczywiście w tej scenie pojawiły się pyłki, sugerowałoby to, że gdzieś jest tajemnicza Pani Groot, której jeszcze nie widzieliśmy. Jednak większość roślin to jednocześnie samce i samice, więc całkiem możliwe, że w tym wypadku źle używamy zaimków!

I w końcu, z tego, co wiemy, nawet ziemskie rośliny mogą przetwarzać złożone informacje o świecie je otaczającym i zachowywać je bez konieczności posiadania centralizowanego ośrodka, jakiego potrzebują zwierzęta (jak mózg). Jeśli Baby Groot jest zaszczepką, powinien zachować wspomnienia dużego Groota!

A jeśli jesteście przeciwni tej spekulatywnej hipotezie dotyczącej egzobiologii fikcyjnego kosmity... Gratulacje! Jesteście większymi geekami ode mnie.  "

Należy dodać, że Wong na Twotterze posługuje się nickiem Botanygeek. Twierdzenie przedstawione w serii wpisów jest bardzo przekonujące i każdego, kto miał styczność z biologią roślin na pewno dotrze. Oczywiście możliwe, że rasa, z której pochodzi Groot podlega, zupełnie innym, nieznanym nam procesom biologicznym, ale tego już raczej nie da się zbadać. No, chyba że gdzieś tam istnieje prawdziwy Groot...

Nastoletniego Groota zobaczymy zapewne w 4. części „Avengers” oraz 3. odsłonie przygód „Strażników Galaktyki”

Uważasz, że Baby Groot jest synem dorosłego Groota?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Strażnicy Galaktyki Marvel James Gunn