14.03.2018 14:36

Powstanie alternatywna wersja Rotten Tomatoes z recenzjami samych kobiet

Dwie kobiety związane z branżą filmową, w ramach protestu przeciwko męskiej dominacji w świecie kultury, postanowiły stworzyć serwis agregujący recenzje... napisane tylko przez kobiety. Czy to na pewno słuszna droga w dążeniu do równości płci? Czy raczej potężny krok wstecz?

kobiety - taśma filmowa
foto: Shutterstock

Kiedy myśleliśmy, że czasy znaczących podziałów ze względu na płeć minęły bezpowrotnie, dwie panie związane z amerykańskim show biznesem postanowiły przywrócić dawne rozgraniczenie i pod płaszczykiem walki o równość płci stworzyć serwis stygmatyzujący kobiety zajmujące się pisaniem o kinie. Ich projekt to nowy serwis internetowy o nazwie CherryPicks, który ma stanowić żeński odpowiednik Rotten Tomatoes.

CherryPicks, czyli recenzentka recenzentowi nierówna

CherryPicks powstaje w odpowiedzi na popularność serwisu Rotten Tomatoes, który gromadzi anglojęzyczne recenzje filmowe i według nich przyznaje filmom oceny oraz określenia zgniłych bądź świeżych pomidorów. Nowy portal ma działać podobnie, z tą różnicą, że będzie agregował tylko recenzje napisane przez krytyków płci żeńskiej, a zamiast pomidorów filmom będzie przyznawało się wisienki (od miski wisienek dla najlepszych filmów po pestki dla najgorszych).

Ponadto, recenzje pań będą sprawdzały filmy pod kątem Testu Bechdel (wskaźnik aktywnej obecności kobiet w treściach kultury). Twórczynie serwisu chcą także, by z czasem na CherryPicks pojawiły się także podcasty, zestawienia Top 10 oraz wywiady z kobietami zajmującymi się tworzeniem, graniem bądź ocenianiem filmów. 

Inspiracją do powstania strony CherryPicks miał być fakt, że na Rotten Tomatoes znajdują się głównie opinie mężczyzn. Nowy portal oczywiście w żaden sposób nie zmieni tej sytuacji, a jedynie będzie stanowił przestrzeń wykluczającą twórczość mężczyzn, by - jak twierdzą jego pomysłodawczynie - przedstawić nowe i zniuansowane podejście do gromadzenia opinii, stawiając kobiecy głos w centrum.

Założycielki CherryPicks i ich misja

Założycielkami i pomysłodawczyniami portalu są producentka, reżyserka i aktorka, Miranda Bailey oraz prowadząca biznes w internecie ilustratorka, pisarka i producentka Rebecca Odes. Bailey przedstawiła misję swojego portalu w oficjalnym oświadczeniu:

"

Przez ostatnie lata w naszej branży nawołuje się o to, że potrzebne są zmiany i większa reprezentacja mniejszości oraz kobiet po obydwu stronach kamery. Jest to niemożliwe do osiągnięcia w szybkim tempie, chyba, że wpłyniemy na zmianę potrzeb odbiorców. Jak możemy zmienić to, co odbiorcy uważają za dobry i wartościowy kontent, jeśli większość krytyków, którzy mówią im, czego mają chcieć to starsi biali mężczyźni? "

Odes dodała do tego:

"

Naszym celem w przypadku CherryPicks jest stworzenie wiodącej marki oferującej kobiece spojrzenie na media. Moment jest idealny. Zdominowana przez mężczyzn kultura Hollywood osiągnęła punkt przełomowy. To czas, by zacząć budować Hollywood przyszłości – takie, które na każdym poziomie wyłapuje wielowymiarowe nierówności związane z płcią i koryguje je na każdej płaszczyźnie. "

Fragment o idealnym czasie na zmiany odnosi się bez wątpienia do akcji #metoo i #timesup bardzo widocznych podczas tegorocznej gali rozdania Oscarów, które już z końcem 2017 roku opanowały branżę rozrywkową, a przede wszystkim Hollywood. Słusznym wydaje się być też pomysł, by dopuścić do głosu wszelkiego rodzaju mniejszości i tworzyć przyszłość opartą na równouprawnieniu. Z tym, że CherryPicks z pewnością nie pomoże w realizacji tych założeń. 

Pomijając już fakt, że dość obraźliwym wobec odbiorców kultury wydaje się stwierdzenie Bailey, że widzowie nie myślą samodzielnie, pomysł na stronę zwyczajnie przeczy idei równouprawnienia. Opis CherryPicks sugeruje bowiem, że porządna, merytoryczna ocena filmu nie wynika z wiedzy o kinie, warsztatu pisarskiego i osobistych upodobań, lecz jedynie z przynależności płciowej. Dlatego też niemające szans z mężczyznami recenzentki, które potrafią oceniać filmy tylko przez pryzmat kobiecy, muszą otrzymać własną przestrzeń do tworzenia nie - eksperckich, lecz kobiecych tekstów pisanych przez kobiety dla kobiet o kobietach. W jaki sposób ma to służyć równości płci? Nie wiem. Ale ja osobiście pomysłem na powstanie takiej strony czuję się urażona. 

CherryPicks ma wystartować jeszcze w tym roku, zaś w marcu 2018 internauci zaczną otrzymywać pierwsze e-maile zachęcające do subskrypcji „strony, która rzuca światło na udział kobiet w krytyce filmowej i żeńskie spojrzenie na media”.

Czy uważasz, że powstanie CherryPicks to dobry pomysł?

Natalia Hluzow
Tagi: #Duperele #Rotten Tomatoes