17.05.2018 13:39

Córka Robina Williamsa prosi fanów o pomoc w identyfikacji kolekcji figurek anime jej ojca

Zelda Williams za pośrednictwem Twittera poprosiła fanów swojego zmarłego ojca, by pomogli jej w identyfikacji figurek anime, które na przestrzeni lat zdołał zebrać Robin Williams.

Robin Williams
foto: COLLECTION CHRISTOPHEL/EAST NEWS

W tym roku miną 4 lata od samobójczej śmierci jednego z najbardziej kochanych hollywoodzkich aktorów w historii, czyli Robina Williamsa. Aktor na stałe zapisał się w sercach milionów osób na całym świecie, dzięki niezapomnianym występom w takich filmach jak „Jumanji”,„Noc w Muzeum”, czy „Aladyn”. Fani anime z kolei traktują Williamsa jak swojego, ze względu na ogromną miłość aktora do japońskiej animacji.

Teraz córka aktora, Zelda Williams, prosi fanów jej ojca o identyfikacje owoców owej miłości do anime. Dziewczyna wrzuciła na Twittera zdjęcia różnych figurek należących do kolekcji Robina Williamsa, tłumacząc, że jej ojciec gromadził masę zabawek, których teraz są tysiące:

"

Mój tata był zbieraczem figurek. Mamy kilka zapełnionych magazynów przez które musimy przejść. Głównie na ślepo, bo są bez pudełek, malowane ręcznie albo niepodpisane. Jestem prawie pewna, że to jest Knute, więc ten jest chyba zidentyfikowany. Być może będę was prosiła o pomoc w przyszłości. "

Wielka kolekcja figurek anime Robina Williamsa

Zelda Williams napisała następnie, że pomoc będzie definitywnie potrzebna i zaprosiła fanów do wspólnej pracy przy identyfikacji figurek anime jej ojca. Ktoś zainteresowany?:

"

Dobra skończmy z pisaniem tego g*wna. Ktokolwiek, kto chce wpaść i pomóc mi i mamie w ogarnianiu figurek taty, jest mile widziany. Naprawdę przyda nam się pomoc, bo są ich tysiące. Albo po prostu przyjdzie trochę przynerdzić. Wszyscy jesteście mile widziani! "

Przeglądając Twittera Williams i widząc zdjęcia tych wszystkich boksów i figurek, można powiedzieć, że taka praca byłaby spełnieniem marzeń dla wielu fanów anime. Perspektywa jest naprawdę kusząca, ale niestety Polskę i USA dzieli kilka tysięcy kilometrów i małe jeziorko zwane Oceanem Atlantyckim, więc większość z nas będzie musiała się niestety obejść smakiem.

Kamil Kacperski
Tagi: #Duperele