23.08.2018 12:00

Czemu Jean Grey nie pojawiła się w „Deadpoolu 2”?

W filmie „Deadpool 2” pojawił się występ gościnny grupy X-Men. Fani zauważyli jednak, że zabrakło Jean Grey. Reżyser David Leitch wyjaśnił, czemu Sophie Turner zabrakło w jednej ze scen. 

Czemu Jean Grey nie pojawiła się w „Deadpoolu 2”?
foto: kadr z filmu Deadpool 2

Już w 1. części filmu o przygodach Deadpoola pojawiło się wiele żartów dotyczących X-Men. Mimo że kilka scen rozgrywało się w posiadłości profesora Xaviera, widzowie zobaczyli jedynie Colossusa i młodą mutantkę Negasonic Teenage Warhead. Twórcy sequela postanowili spełnić oczekiwania fanów i oprócz tych dwóch bohaterów, w trwającym kilka sekund fragmencie pojawili się prawie wszyscy członkowie obsady najnowszej serii o X-Men. Zabrakło jedynie Sophie Turner, która wciela się w Jean Grey.

Reżyser David Leitch wytłumaczył, czemu ta postać nie zaliczyła występu gościnnego. 

„Deadpool 2” - czemu Jean Grey nie pojawiła się w scenie z X-Men?

Przy okazji amerykańskiej premiery „Deadpoola 2” na Blu-ray i DVD, portal Den of Geek postanowił zapytać Leitcha, czemu na ekranie nie pojawiła się Jean Grey. Okazuje się, że powstanie tego krótkiego momentu wcale nie było takie proste, jakby się mogło wydawać. 

"

To mógł być jeden z tych momentów, w których nie byliśmy przekonani, bo zawsze jest tak, że ktoś jest dostępny określonego dnia i wtedy musimy zrobić ujęcie i dostarczyć na nasz plan... Jesteśmy wdzięczni, że udało się wtedy nagrać kogokolwiek. 

Więc kierownik planu Dan Glass, który pracował przy filmach „Matrix”, wpadł na pomysł, żeby nagrać te ujęcia osobno i później je połączyć. Więc nagraliśmy swoje ujęcie na naszym planie, a potem wysłaliśmy wszystkie pomiary, pozycje kamer  i tak dalej zespołowi Simona [Kinberga] pracującego przy „Dark Phoenix” i oni nakręcili resztę sceny u siebie. Potem złożyliśmy to do kupy. Właściwie wyszło łatwiej, niż myśleliśmy. Jeśli mielibyśmy zebrać wszystkich tych ludzi w jednym miejscu, prawdopodobnie ta scena nigdy by nie powstała.  "

Cameo X-Men w „Deapdoolu 2” powstało więc w sposób, który podejrzewało większość widzów. Leitch miał dużo szczęścia, że udało mu się uchwycić odtwórców Charlesa Xaviera, Cyclopsa, Beasta, Storm, Nightcrawlera i Quicksilvera. Brak gwiazdy „Gry o tron” wynikał z faktu, że Turner nie pracowała tego dnia na planie najnowszej części „X-Men”, mimo że tytuł filmu o mutantach odnosi się do jej postaci. 

Kto wie, być może w 3. części „Deadpoola” Wade Wilson będzie walczył u boku większej ilości X-Manów? Na razie kolejny sequel nie dostał jeszcze daty premiery. W przeciwieństwie do „Dark Phoenix”. Debiut filmu Simona Kinberga został już przesuwany kilkukrotnie. Obecnie stanęło na 10 stycznia 2019 roku. To właśnie wtedy zobaczymy pojedynek Jean Grey z jej największym nemezis. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele X-Men Deadpool Gra o tron Sophie Turner Ryan Reynolds X-Men: Dark Phoenix