17.11.2017 15:21

Czy Peter Jackson powróci do Śródziemia?

Reżyser wielokrotnie udowodnił, że świetnie radzi sobie z przenoszeniem świata stworzonego przez Tolkiena na ekran. Czy zrobi to po raz kolejny?

Czy Peter Jackson powróci do Śródziemia?
foto: kadr z wideo

Od początku listopada 2017 pojawiają się coraz to nowsze informacje dotyczące przeniesienia opowieści J.R.R. Tolkiena na ekrany telewizorów. Początkowo o prawa do telewizyjnej serii „Władca Pierścieni” walczyli najwięksi giganci małego ekranu, jak Netflix i HBO, by ostatecznie produkcja wpadła w ręce Amazona, który zapowiedział już, że serial będzie miał kilka sezonów i opowie o wydarzeniach sprzed „Drużyny Pierścienia”.

To, czy tworzenie serialu na podstawie legendarnych książek Tolkiena jest dobrym pomysłem, jest obecnie kwestią sporną. Niektórzy fani z takim pietyzmem podchodzą do filmów Petera Jacksona, że nie chcą nawet słyszeć o nowej wersji. Inni tak kochają serię o Jedynym Pierścieniu, że chcieliby oglądać wszystko, co jest z nią związane. Podobnie rozkładają się głosy oryginalnej obsady „Władcy Pierścieni”. Wcielający się w Sama Sean Astin jest bardzo przychylny pomysłowi, by świat Tolkiena ponownie zagościł na ekranie, podczas gdy filmowy GimliJohn Rhys-Davies uważa, że chodzi tylko o chciwość i że „słysząc” te wieści Tolkien przewraca się w grobie. Jedno jest pewne – jeśli istnieje ktokolwiek, kto jest godny przenieść twórczości Tolkiena na mały ekran, jest to Peter Jackson.

peter jackson 1

Reżyser filmowego „Władcy Pierścieni” uczynił go jedną z najsłynniejszych trylogii w historii kina. Jego filmy opowiadające o losach Śródziemia zostały docenione zarówno przez krytyków, jak i przez widzów. „Drużyna Pierścienia” otrzymała 13 nominacji do Oscara, podczas gdy „Powrót Króla” zdobył 11 Oscarów wśród 11 kategorii, w których był nominowany. „Władca Pierścieni” zarobił łącznie niecałe 3 miliardy dolarów i stał się podstawą dla wielu gier i gadżetów. I właśnie to było jednym z powodów, dla których Christopher Tolkien, syn autora, nie był przychylny sprzedawaniu praw do jakichkolwiek tekstów ojca poza „Władcą Pierścieni” i „Hobbitem” (do których prawa sam autor sprzedał już dużo wcześniej). Uważał bowiem za krzywdzące, że wiele osób za materiał źródłowy dla nowych produktów związanych „Władcą Pierścieni” uznaje filmy, a nie książki.

Teraz jednak Christopher Tolkien przeszedł na zasłużoną emeryturę, ustępując ze stanowiska dyrektora Tolkien Estate – fundacji chroniącej prawa autorskie Tolkiena – w historycznym momencie, kiedy prawo do opowiedzenia o wydarzeniach sprzed trylogii zakupiło Amazon Studios. To wręcz idealna okazja ku temu, by Peter Jackson mógł wreszcie przenieść na ekran wydarzenia z „Silmarillionu”. Fani „Władcy Pierścieni” śmiali się zresztą już dawno, że skoro Jackson był w stanie zrobić z „Hobbita” trylogię, to z „Silmarillionu” zrobiłby serial… Przypadek?

Natalia Hluzow
Tagi: Seriale Władca Pierścieni