26.06.2018 13:36

Czy dinozaury w „Jurassic World: Upadłe królestwo” są zbyt tanie? Tak sądzą widzowie

I nie, bynajmniej nie chodzi o to, jak wyglądają na ekranie, film miał w końcu budżet 170 milionów dolarów, a efekty specjalne robili najlepsi specjaliści na rynku. Uwaga - w tekście będą spoilery z „Upadłego królestwa”.

Jurassic World
foto: kadr z wideo

Chodzi o to, że jednym z głównych wydarzeń przedstawionych w filmie jest aukcja, na której ludzie mogą kupić dinozaury, które zostały przetransportowane z wyspy Nublar, na której znajdował się tytułowy park rozrywki. To nie jest jednak problemem - nikogo nie powinno dziwić, że ludzie wręcz nieprzyzwoicie bogaci chcieliby kupić na użytek własny cuda technologiczne, jakimi niewątpliwie są „zmartwychwstałe” dinozaury.

Problemem jest to, że w pierwszym filmie John Hammond i jego firma InGen podobno „nie szczędziła pieniędzy” na budowę parku i stworzenie zamieszkałych go gadów. Okazuje się, że jednak nie były to aż tak ogromne koszta jakby mogło się wydawać. Tak przynajmniej sugerują ceny, za które sprzedawane były dinozaury na wspomnianej aukcji, którą mogliśmy obejrzeć w filmie „Jurassic World: Upadłe królestwo”.

Dinozaury zbyt tanie

Żaden ze sprzedawanych w filmie zwierzaków nie był wart więcej niż 50 milionów dolarów -  nawet Indoraptor, czyli „główny” przeciwnik głównych bohaterów w „Upadłym królestwie”. Większość gadów nie była nawet warta 7-cyfrowych sum, a najtańszy z dinozaurów został sprzedany za 4 miliony. Biorąc pod uwagę fakt, że produkcja miała budżet 170 milionów dolarów, aż ciężko jest uwierzyć, że tańsze byłoby kupno takich zwierząt, niż wygenerowanie ich komputerowo i za pomocą animatroniki. Takie zdanie podzielają również niektórzy widzowie:

"

Chciałabym żyć w świecie „Jurassic World”. Wiem, szanse na to, że zje mnie T-Rex są większe niż teraz, ale skoro OSTATNIE ŻYJĄCE DINOZAURY są warte po 4 miliony, to domy pewnie kosztują jakieś 12 dolarów. "

"

Najbardziej nierealistyczną częścią „Upadłego królestwa” nie jest wcale zabawa DNA dinozaurów, ale fakt, że prawdziwe, żyjące zwierzęta są sprzedawane za jakieś 10 milionów dolarów. WTF? Są skamieliny warte więcej niż cały żyjący dinozaur! "

"

Sprzedaż dinozaurów za 10-20 milionów dolarów to jest śmieszna sprawa, bo to wygląda tak, jakby Trevorrow (reżyser) zapytał się 7-latka o największą liczbę jaką znają. Tylko chyba nawet 7-latek wiedziałby, że dinozaur jest wart więcej. "

"

Właśnie obejrzałem „Jurassic World: Upadłe królestwo”. Niesamowity film. Ale, moim zdaniem fakt, że Indoraptor, najbardziej inteligentny dinozaur, produkt niesamowitej inżynierii genetycznej, jest sprzedawany za marne 28 milionów dolarów jest farsą. To jest mniej niż za sezon zarabiają niektórzy piłkarze. "

Wam też te ceny wydawały się być zaniżone? „Jurassic World: Upadłe królestwo” jest dostępne do obejrzenia w kinach od 8 czerwca 2018 roku. W filmie występują: Chris Pratt, Bryce Dallas Howard, Justice Smith, Toby Jones i Jeff Golblum.

Kamil Kacperski
Tagi: Duperele Jurassic World: Upadłe Królestwo