01.02.2019 14:18

Czy polegli Avengers w rzeczywistości jako jedyni przeżyli finał "Infinity War"? Szokująca teoria fanowska

W sieci pojawiła się nowa teoria fanowska dotycząca zakończenia "Avengers: Infinity War". Według niej, ofiary Thanosa są jedynymi postaciami, które przeżyły pstryknięcie.

kadr z filmu Avengers: Infinity War
foto: kadr z filmu Avengers: Infinity War

UWAGA! Artykuł może zawierać spoilery. Czytasz na własną odpowiedzialność!

Do premiery filmu "Avengers: Endgame" pozostało już niewiele czasu. To jednak nie powstrzymuje fanów przed snuciem kolejnych domysłów, nie tylko na temat tego, co zobaczymy w 4. części serii, ale również zakończenia "Infinity War". Najnowsza z nich całkowicie zmienia postrzeganie finału hitu Marvel Studios.

Avengers: Endgame
Avengers: Endgame
Przeczytaj także "Avengers: Endgame" z oficjalnym polskim tytułem. Jak się nazywa?

"Avengers: Infinity War" - kto przeżył pstryknięcie Thanosa?

Film braci Russo zaskoczył wielu fanów produkcji Marvela, szczególnie tych, którzy nie są zaznajomieni z komiksami Domu Pomysłów. Thanos nie tylko zdobył wszystkie Kamienie Nieskończoności, ale również użył ich, by pozbawić życia połowy istot żywych w całym wszechświecie. W wyniku tego działania wielu herosów Marvela rozpłynęło się w powietrzu. Od tego momentu widzowie zastanawiają się, czy bohaterowie rzeczywiście zginęli, jak pozostali przy życiu Avengers w jakiś sposób cofną czyn Thanosa oraz gdzie znajdują się energie życiowe zabitych postaci.

Jeden z dziennikarzy portalu Cinema Blend postanowił stworzyć własną teorię, która stawia całe filmowe uniwersum na głowie i zupełnie odwraca cliffhanger "Infinity War". Sean O'Connell zadał sobie poste pytanie: co jeśli bohaterowie wymazani przez Thanosa w rzeczywistości są jedynymi ocalałymi pstryknięcie? Oznaczałoby, że tak naprawdę zginęli oryginalni członkowie Avengers, których widzimy w ostatnich minutach "Infinity War".

O'Connell postanowił spojrzeć na zakończenie filmu z innej perspektywy - postaci, które uległy dezintegracji. Być może w oczach Bucky'ego, to Kapitan Ameryka rozpłynął się w chmurze popiołu. Autor teorii ukuł ją na podstawie twierdzenia, według którego wszystkie wymazane istoty zostały przeniesione do wnętrza Kamienia duszy i tam spokojnie czekają na ocalenie z rąk pozostałych przy życiu bohaterów. O'Connell uważa jednak, że pstryknięcie równie dobrze mogło spowodować powstanie kopii wszechświata, do której trafiły istoty żywe usunięte z istnienia przez Thanosa. To oznacza, że herosi pozostali przy życiu na oryginalnej Ziemi w rzeczywistości nie żyją.

>>>Zobacz także: Czy Tony Stark będzie kluczem do pokonania Thanosa w „Avengers 4”? <<<

Bardzo podobny pomysł zastosowano w serialu HBO "The Leftovers". Produkcja opowiada o świecie, w którym 2% ludzkości nagle znika bez śladu. W ostatnim odcinku pojawiła się sugestia, że w innej rzeczywistości doszło do zniknięcia 98% populacji. Według autora teorii, taki scenariusz odpowiadałby na pytania dotyczące przyszłych filmów Marvel Studios, które dotyczą herosów zabitych w "Infinity War". Jeśli Spider-Man zostałby przeniesiony do alternatywnej rzeczywistości, nic nie stałoby na przeszkodzie, by jako Peter Parker pojechał na wakacje do Europy i spotkał się z Nickiem Furym. Dotyczy to również Scarlet Witch, Falcona i Bucky'ego, którzy w przyszłości dostaną własne seriale na powstającej platformie Disney+.

Zaskakująca teoria łączy się też z doniesieniami na temat kontraktów aktorów, wcielających się w oryginalnych członków Avengers. Główna obsada, która zaczynała przygodę z Marvel Studios 10 lat temu po "Endgame" ma ustąpić miejsca nowym bohaterom. 4. część serii byłyby więc godnym pożegnaniem najpopularniejszych filmowych herosów, którzy pod koniec filmu, dowiedzieliby się, że tak naprawdę nie ma kogo ratować, ponieważ nie żyją.

"Avengers: Infinity War" czy martwi bohaterowie w rzeczywistości żyją?

Jak w każdej teorii fanów, w tej stworzonej przez O'Connella również pojawiają się pewne luki. Największą jest Ant-Man, któremu prawdopodobnie udało się uniknąć pstryknięcia, dzięki przeniesieniu się do Quantum Realm. Ze zwiastuna "Endgame" wynika, że Scottowi Langowi udało się wydostać z mikroskopijnego wymiaru i skontaktować się z pozostałymi przy życiu Avengerami. Należy jednak pamiętać, że do tej pory Marvel Studios potrafiło nabierać fanów. W kilku przypadkach kadry z trailerów różnią się od rzeczywistych scen z filmów, celowo wprowadzając fanów w błąd, by nie popsuć im zabawy podczas seansu. 

Trudno też wyobrazić sobie, żeby twórcy zdecydowali się zabić postać ze "Strażników Galaktyki", jaką jest Rocket Raccoon. On i Nebula to jedyni członkowie kosmicznej grupy, którzy zostali przy życiu, a przecież przedstawiciele Marvel Studios zapowiedzieli, że za jakiś czas zobaczymy 3. część serii. Podobnie jest w przypadku Black Widow. Co prawda solowy film o jej przygodach prawdopodobnie będzie prequelem, ale jaki sens miałaby produkcja opowiadająca o postaci, która właściwie już nie żyje? Problem nastręcza też obecność w uniwersum Kapitan Marvel, która zadebiutuje w marcu 2019 roku i prawdopodobnie będzie miała duży wpływ na fabułę "Endgame". Jeśli bohaterka pojawi się w 4. części "Avengers", u boku herosów którzy przeżyli, teoretycznie nie będzie mogła być obecna w kolejnych produkcjach na podstawie komiksów Domu Pomysłów.

Poza tym najdłużej trwający film Marvela, który byłby historią opowiadającą o bezsensownej przygodzie martwych bohaterów, prawdopodobnie zdenerwowałby wielu widzów. Tego typu fabuła nie popchnęłaby uniwersum w żadnym nowym kierunku i poza zaskakującym zwrotem akcji, nie miałaby większego sensu.

Jak jest w rzeczywistości? Twórcy "Avengers: Endgame" pilnie strzegą sekretów filmu i obecnie na temat fabuły wiadomo bardzo niewiele. Która teoria się potwierdzi? Dowiemy się 25 kwietnia 2019 roku, kiedy 4. część "Avengers" trafi na ekrany polskich kin.

>>>Zobacz także: Gwiazda "Trzynastu powodów" jako córka Tony'ego Starka i Pepper Potts w "Avengers 4"?<<<

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Avengers Strażnicy Galaktyki Captain Marvel Avengers: Infinity War Avengers 4 Spider-Man: Far From Home