09.05.2018 14:13

Czy w 5. części Rambo miał początkowo walczyć z potworem?

W pierwotnym pomyśle „Rambo 5” miał przypominać kolejną część serii „Predator”. 

Rambo
foto: kadr z filmu John Rambo

Na początku maja 2018 roku pojawiła się informacja, że powstaje kolejna część serii „Rambo”. Prawdopodobnie w główną rolę ponownie wcieli się Sylvester Stallone. Rambo tym razem stanie oko w oko z narkotykowym kartelem z Meksyku. Okazuje się jednak, że początkowo pomysł na głównego przeciwnika bohatera był zupełnie inny. Wojak miał zmierzyć się z potworem. I nie chodzi o poetycki synonim złoczyńcy. Przeciwnikiem Rambo miała być nieludzka bestia. 

„Rambo V: The Savage Hunt” - o czym miał być film?

O stworzeniu kolejnej części krwawych przygód Johna Rambo pomyślano już w roku 2009, czyli kilka miesięcy od premiery ostatniej części.

W tym okresie wytwórnia Nu Image ogłosiła. 5. część „Rambo” z podtytułem „The Savage Hunt”. Bohater miał przejść od klasycznego kina akcji do filmu science fiction, w którym głównym motywem jest walka z potworami. Historia miała się rozgrywać na jednej z wysp Pacyfiku, gdzie założono tajny projekt stworzenia superżołnierza. Oczywiście eksperyment się nie udaje, a Rambo zostaje wysłany na wyspę, by posprzątać bałagan, którego sprawcami byli naukowcy. 

Jak podaje serwis Bloody Disgusting, film miał przypominać serię „Predator”. Stallone, który był zaangażowany w przedsięwzięcie, wytłumaczył w jednym z wywiadów, co miało czekać jego bohatera na egzotycznej wyspie. 

"

To nie „Uniwersalny żołnierz”. Nie ja walczący z super żołnierzem, tylko krwiożerczą bestią. To... coś. Jest połączeniem furii i inteligencji z czystym niczym niezmąconym gniewem. To coś z czasów, zanim człowiek stał się człowiekiem. Wciąż jest nieludzkie, więc [Rambo] musi się zmierzyć z najgorszym koszmarem ludzkości. Ale w żadnym razie nie stanie do walki z superżołnieżami pokroju Dolpha Lundgrena czy Jean-Claude'a Van Damme'a. 

Będzie walczył z krwiożerczą bestią, która ma spryt, inteligencję i wolę przeżycia Rambo. I to właśnie sprawia ją całkowicie unikatową. Ludzka świadomość walcząca z jego mroczną, niebezpieczną niekontrolowaną podświadomością. Fabuła bardzo podobna do „Zakazanej planety”, gdzie doktor nie może kontrolować swojego umysłu, jego podświadomość przejmuje kontrolę i staje się dziką maszyną do zabijania. To twój najgorszy koszmar. Walka z prymitywną wersją siebie samego.  "

Film miał być inspirowany książką „Hunt” z 1999 roku autorstwa Jamesa Byrona Hugginsa. Stallone próbował od dawna przejąć prawa do adaptacji powieści. W „Hunt” pojawia się potwór stworzony w wyniku eksperymentów niegodziwej organizacji. Nathaniel Hunter zostaje wysłany na misję zatrzymania potwora, zanim bestia dotrze do miejsc zamieszkałych przez człowieka. 

Finalnie z filmu nic nie wyszło i na kolejną część fani muszą jeszcze trochę poczekać. Niestety (albo stety) w powstającym sequelu zabraknie wątków science fiction i ponownie zobaczymy jak Rambo rozprawia się ze zwykłymi ludźmi. Na razie nie wiadomo, kiedy film pojawi się w kinach. Pod koniec roku 2018 Sly Stallone powróci jednak do kolejnej kultowej roli - wcieli się w Rocky'ego w filmie „Creed 2”

Czy Rambo powinien stanąć oko w oko z potworem?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Rambo