11.01.2019 14:48

Czy wiesz, że: w serialu z lat 50. pojawił się bohater o nazwisku Trump, który chciał postawić mur, by zapobiec końcowi świata?

Czy serial "Trackdown" z końca lat 50. przewidział rządy Donalda Trumpa?

Trackdown
foto: kadr z serialu Trackdown

Często mówi się, że życie pisze najlepsze scenariusze. Czasami zdarza się jednak, że jest na odwrót i to filmowcy tworzą historie, które po latach okazują się prawdą. Tak właśnie jest w przypadku serialu "Trackdown". W odcinku pod tytułem "The End of the World" z 1958 roku pojawiają się zaskakujące podobieństwa do obecnej sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. Czy produkcja przepowiedziała rządy Donalda Trumpa?

Donald Trump w serialu "Trackdown"?

Twórca serialu animowanego "Wodogrzmoty Małe" Alex Hirsch 9 stycznia 2019 roku zamieścił na swoim Twitterze fragment wspomnianego wyżej odcinka. Internauci podchwycili niesamowitą zbieżność jednej z postaci z obecnym prezydentem USA. To jednak nie pierwszy raz, kiedy "przewidujący przyszłość" odcinek serialu "Trackdown" stał się rozchwytywany. W 2017 roku fragment produkcji trafił na serwis YouTube.

"

Co za aktualne cholerstwo! To jest PRAWDZIWE. Zostało nakręcone w 1958 roku i opowiada o oszuście, który robi z mieszkańców małego miasteczka durniów i wmanewrowuje ich w budowanie muru. Ta historia jest dla was zbyt subtelna? ZGADNIJCIE, JAK OSZUST MA NA IMIĘ (i obejrzyjcie do samego końca).  "

Tak, mężczyzna pojawiający się we fragmencie serialu nazywa się Trump. Co prawda ma na imię Walter, ale cała reszta jest dziwnie zbieżna z poczynaniami 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, marzącym o murze oddzielający jego kraj od Meksyku.

Stacja CBS News potwierdziła za pośrednictwem wewnętrznego archiwisty, że odcinek "The End of the World"  został wyemitowany po raz pierwszy 9 maja 1958 roku. Scenarzystą historii był John Robinson, odpowiedzialny za 17 innych odcinków "Trackdown". Serial opowiadał o rangerze z Teksasu, którego zadaniem było przemierzanie Dzikiego Zachodu w poszukiwaniu przestępców, ściganych listami gończymi.

W Waltera Trumpa wcielił się Lawrence Dobkin. Jego bohater twierdzi, że mieszkańcom miasta zagraża niebezpieczeństwo w postaci deszczu meteorytów. Namawia więc ich, by zbudowali mur, by ochronić wszystkich przed katastrofą. Prawie wszyscy oprócz rangera Hoby'ego Gilmana (Robert Culp) wierzą oszustowi. Przekręt polega na tym, że oszust namawia mieszkańców do wpłacania pieniędzy na mur, co ochoczo czynią. Główny bohater rozgryza plan hochsztaplera, ale nie udaje mu się go aresztować. Podczas próby ucieczki Trump zostaje zastrzelony.

Czy serial rzeczywiście przewidział przyszłość USA? A może to tylko zbieg okoliczności?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Donald Trump